Erywań w kilka godzin – co warto zobaczyć?

Erywań w kilka godzin – co warto zobaczyć?

Erywań w kilka godzin – czy to w ogóle możliwe? W zasadzie tak. W tak krótkim czasie oczywiście nie poznacie miasta dogłębnie, ale na pewno zdążycie zobaczyć najważniejsze zabytki i wyrobicie sobie o stolicy zdanie. Jeśli macie możliwość – przeznaczcie na Erywań cały weekend, ale nie rezygnujcie z odwiedzenia miasta nawet jeśli dysponujecie tylko ułamkiem dnia. Zapraszamy do naszego wpisu, w którym piszemy co w Erywaniu warto zobaczyć i jak ułożyć trasę zwiedzania!

Erywań w kilka godzin

Kluczowa sprawa wygląda następująco – ile to jest kilka godzin? Oczywiście im więcej tym lepiej, ale naprawdę nie poddawajcie się mając nawet i dwie. My np. mieliśmy cztery. A właściwie mieliśmy mieć… Planowaliśmy do Erywania przyjechać około godziny 16.00, zjeść i o 17.00 ruszyć na free walka. Poruszaliśmy się jednak samochodem i nie wiedzieć czemu nie przewidzieliśmy, że w stolicy kraju mogą być korki, a miejsca parkingowe w ścisłym centrum mogą nie stać puste. Pierwsze pół godziny straciliśmy z tego pierwszego powodu, a szukanie miejsca parkingowego zajęło nam kolejną godzinę. Na zwiedzanie zostało nam więc 2,5 godziny. Całe szczęście, że obiad załatwiliśmy sprawnie. Polecamy tamtejszy fast food – Shaurma Club (Amiryan Street 7) – było szybko, tanio i dobrze, a takie połączenie to naprawdę rzadkość.

Erywań – Plac Republiki

Zwiedzanie Erywania zacząć najlepiej od samego centrum, a jest nim Plac Republiki. Już na tym etapie zorientujecie się, że Erywań wcale nie jest szarą, komunistyczną dziurą. Owszem, czuć socjalistycznego ducha, ale Plac Republiki jest monumentalny, dobrze zaplanowany i całkiem kolorowy. A wszystkie te cechy zawdzięcza on pewnemu urbaniście. Aleksander Tamanian, bo o nim mowa, jest architektonicznym ojcem współczesnego Erywania. Przy Placu Republiki znajduje się kilka ważnych obiektów zbudowanych z tufu wulkanicznego w różnych odcieniach. Różnych, ale jednak różowych. Znajdziecie tu Narodową Galerię Armenii i Muzeum Historii Armenii, Hotel Marriott, Gmach Poczty Głównej, siedzibę rządu Armenii oraz kilka ministerstw – finansów, administracji terytorialnej, transportu i łączności oraz spraw zagranicznych.

Odbiór zaburzony jest nieco przez fakt, że Plac Republiki pełni także funkcję parkingu. O miejsca postojowe w okolicy jest trudno, ale tego rodzaju centralne place powinny być jednak bardziej reprezentacyjne niż użytkowe. Widowiskowe za to są (podobno) tańczące fontanny. Byliśmy w tej okolicy za dnia, ale słyszeliśmy i czytaliśmy, że mocno zyskuje ona nocą. Jeśli będziecie mieli okazję to na pewno warto sprawdzić czy rzeczywiście fontanny są aż tak zjawiskowe. W bliskiej odległości od placu, choć nieco odwrotnej niż główny kierunek zwiedzania, znajdziecie też Błękitny Meczet – jedyny meczet w stolicy Armenii.

Ulica Abowiana i Aleja Północna

Z Placu Republiki kierujemy się na ulicę Abowiana. To jedna z najważniejszych ulic w mieście. Znajdują się tu sklepy zachodnich marek, restauracje i kawiarnie, ale jest to miejsce nieprzytłaczające. Po chwili spaceru odbijamy jednak w Aleję Północną. To najkrótsza droga do Opery i Placu Wolności. Dla odmiany tu czuć już rękę Tamaniana. Chociaż prawda jest taka, że architekt nie dożył czasów realizacji projektu. Plany gotowe były w latach trzydziestych ubiegłego wieku, ale budowa nastąpiła dopiero w okresie 2002-2007. Aleja Północna to dzisiaj monumentalny deptak. To miejsce gdzie znajdziecie prestiżowe biurowce, luksusowe sklepy i modne restauracje. Tu doskonale widać jak wyglądają aspiracje Erywania.

Erywań – Opera i Plac Wolności

Aleja Północna zaprowadzi Was wprost pod Operę, a dokładnie pod Ormiański Akademicki Teatr Opery i Baletu. To kolejny monumentalny gmach w stolicy i zgadnijcie kto nakreślił projekt:) Oczywiście jest to dzieło Aleksandra Tamaniana. Jeśli będziecie w Erywaniu dłużej to na pewno warto skorzystać z oferty obiektu. Będąc krótko po prostu skupcie się na podziwianiu architektury z zewnątrz. Możecie też przysiąść na kawę/piwo w jednej z okolicznych restauracji lub kawiarni. A jest ich tam naprawdę sporo bo Plac Wolności, przy którym stoi gmach, to drugie po Placu Republiki najpopularniejsze miejsce spotkań w Erywaniu.

W stosunkowo spokojnych czasach jakie mamy, Plac Wolności jest rzeczywiście miejscem rekreacyjnym. Ale jest to także teren, który był świadkiem wielotysięcznych protestów i demonstracji. Najważniejsze z nich związane są z zapoczątkowanym w 1988 roku Ruchem Karabaskim oraz dążeniami do uzyskania niepodległości. Obecnie odbywają się tu często protesty antyrządowe. Niech te informacje nie wpłyną jednak na Wasze nastawienie do tej okolicy. To naprawdę ładny kawałek miasta. 

Kaskady w Erywaniu

Mijając budynek Opery, traficie pod największą atrakcję stolicy czyli Kaskady. U ich podnóża znajduje się mały park – Park Tamaniana, niby jak inaczej miałby się nazywać? W parku znajdziecie zapowiedź tego co czeka Was wyżej – kilka przykładów sztuki nowoczesnej. Niektóre rzeźby są nieco kontrowersyjne, szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się tego rodzaju sztuki w Erywaniu. Oczywiście na terenie parku jest także pomnik Tamaniana, na tym etapie na pewno już rozumiecie dlaczego.

Kaskady z kolei to wybudowane na zboczu wzgórza wielkie schody, które (łącznie z parkiem) tworzą Cafesjian Museum of Art – Muzeum Sztuki Cafesijana. Jest to kolejna monumentalna budowla. Cała konstrukcja składa się z 572 schodów, które prowadzą poprzez kilka tarasów na platformę, położoną 300 metrów powyżej punktu startowego. Po drodze oczywiście możecie podziwiać kolejne rzeźby. Możecie też wybrać ruchome schody i windę, które zaprowadzą Was bez większego wysiłku na sam szczyt. Gdybyśmy to wiedzieli wcześniej…

Właściwie trzeba dodać, że kompleks jest jeszcze cały czas w budowie. Powyżej wspomnianego poziomu znajduje się niedokończona część, która w zamyśle miała być właściwym obiektem muzealnym. Jeszcze wyżej znajduje się główny taras widokowy, na którym wznosi się charakterystyczna Iglica Pięćdziesięciolecia. Nawet jeśli nie interesuje Was sztuka nowoczesna i radzieckie pomniki, koniecznie musicie wybrać się na Kaskady. Stąd rozpościera się najlepsza panorama Erywania. Przy odpowiedniej pogodzie zobaczycie także górujący nad miastem Ararat.

Erywań – co warto zobaczyć?

Powyżej opisane atrakcje i zabytki to absolutne minimum jeśli chodzi o stolicę Armenii. Jak widać możliwe jest zasmakowanie Erywania w kilka godzin. Warto jednak w planie zwiedzania uwzględnić jeszcze kilka miejsc, które wymagają nieco większych możliwości czasowych. Są to Matenadaran czyli Muzeum Manuskryptów, Cicernakaberd czyli Muzeum Ludobójstwa, starożytne miasto-twierdza Erebuni oraz fabryka koniaku Ararat. Wszystkie te pozycje pozwolą Wam trochę lepiej poznać Armenię. Dajcie koniecznie znać co jeszcze powinniśmy dopisać do listy. Kto wie kiedy znowu trafimy do Armenii:)

Zobacz także:
-> Armenia: informacje praktyczne – loty, wynajem auta, noclegi
-> Armenia – Chor Wirap i Norawank (dzień 1)
-> Tatew, Goris i wodospad Szaki (dzień 2)
-> Armenia – Sewan, Garni i Geghard (dzień 3)

* Wpis powstał we współpracy z Ukraine International Airlines. W ramach wspólnego projektu odkrywamy i eksplorujemy wschodnie kierunki.

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco! Zobacz też wszystkie nasze podróże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *