Serial „1670” kręcono głównie w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej na Podkarpaciu, a plany drugiego sezonu rozszerzyły się o Lublin i chorwacką wyspę Vir. Choć na ekranie widzisz wieś Adamczycha, większość znanych ujęć powstała w skansenie pod Rzeszowem, wśród ponad 80 drewnianych obiektów. Jeśli chcesz odwiedzić dokładnie te miejsca, po których biegają bohaterowie, wystarczy dobrze zaplanować filmową wycieczkę. W dalszej części znajdziesz konkretny przewodnik po lokalizacjach i wskazówki, jak je oglądać oczami fana serialu.
Gdzie kręcono 1670 – główne lokalizacje serialu?
Najwięcej scen obu sezonów powstało w jednym miejscu – na terenie skansenu w Kolbuszowej, który w całości „zagrał” serialową wieś. Ekipa wracała tam wielokrotnie, bo teren muzeum pozwala przejść w kilka minut od dworku szlacheckiego do wiejskiej zagrody i kuźni, nie tracąc spójności wizualnej. Do tego twórcy dorzucili kilka plenerów w Polsce i jeden wyrazisty akcent zagraniczny, tworząc na ekranie wrażenie szerokiego świata, choć od strony logistycznej wszystko było mocno skoncentrowane.
Skansen w Kolbuszowej – serce serialowej Adamczychy
Dla fanów „1670” punkt startowy jest oczywisty: Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. To muzeum typu open air, założone w 1974 roku, rozciągnięte na dużym, zielonym terenie i prezentujące tradycyjną kulturę Rzeszowszczyzny. Na obszarze skansenu stoi ponad 80 obiektów drewnianej architektury – od chat i stodół, przez wiatraki, po kościoły i karczmy – i właśnie ta różnorodność pozwoliła ekipie zbudować spójną wizję sarmackiej Polski.
To tutaj powstały wszystkie charakterystyczne ujęcia wiejskich zabudowań, które w serialu opisane są jako Adamczycha. Część sektora wsi rzeszowskiej posłużyła za główny „rdzeń” miejscowości – między innymi fragmenty z młynem wodnym przeniesionym z Żołyni oraz jedną dużą zagrodą chłopską. W czasie zdjęć skansen czasowo zamykano dla turystów, a teren zamieniał się w żywą wioskę pańszczyźnianą, w której obok aktorów kręciły się kury, gęsi i ekipa techniczna.
Dwór Jana Pawła i karczma „U Żyda”
Serialowy dwór Jana Pawła Adamczewskiego od początku budził ciekawość widzów, bo wygląda jak wzięty z ilustracji do podręcznika historii. W rzeczywistości w Kolbuszowej wykorzystano istniejący zabytek – historyczny dworek z XIX wieku – a obok niego wzniesiono specjalną scenografię dworku głównego bohatera. Ten zestaw materiałów autentycznych i dobudowanych pozwolił uzyskać efekt szlacheckiej rezydencji, która „trzyma się kupy” zarówno z ziemią, jak i z innymi zabudowaniami.
Podobną metodę zastosowano przy znanej z ekranu karczmie „U Żyda”. Filmowcy wkomponowali nowy obiekt w istniejący układ wsi, tak żeby dla kamery wyglądał, jakby stał tam od pokoleń. Dzięki temu w jednym kadrze można było złapać dwór, karczmę, wiejskie chaty i drogę, a widz – często nieświadomie – porusza się po rzeczywiście istniejącym planie przestrzennym, a nie tylko po cyfrowych doklejankach.
Wiejskie zagrody i młyn wodny
W wielu odcinkach „1670” pojawia się młyn wodny – kluczowe tło dla wątków „biznesowych” Jana Pawła. Ten obiekt w realu pochodzi z Żołyni i został przeniesiony do skansenu wiele lat temu, zanim ktokolwiek myślał o serialu. Do tego dochodzą zagrody chłopskie z komórkami, spichlerzami i stodołami, które w filmie służą jako miejsce rytuałów, kłótni rodzinnych i spotkań wiejskiej społeczności. Jeśli podczas zwiedzania trzymasz w ręku plan muzeum, możesz krok po kroku odtwarzać trasy bohaterów – od kuźni do karczmy, od dworu do obór.
Czy Adamczycha istnieje naprawdę?
Wielu widzów zaczęło po emisji sprawdzać w mapach, czy taka miejscowość jak Adamczycha w ogóle istnieje. Okazało się, że tak – ale to, co oglądasz na ekranie, jest zupełnie innym miejscem. Ten dysonans między światem fikcyjnym a geograficzną rzeczywistością jest celowy i dobrze przemyślany przez ekipę scenarzystów.
Adamczycha z serialu a Adamczycha z Mazowsza
W scenariuszu pojawia się Adamczycha (serialowa), czyli wieś, w której mieszka Jan Paweł z rodziną i przez którą przetaczają się wszystkie konflikty fabularne. Jednocześnie w Polsce istnieje Adamczycha (rzeczywista) – miejscowość w województwie mazowieckim, w gminie Baranowo, niedaleko Ostrołęki. Łączy je wyłącznie nazwa. Serialowa wersja powstała w całości na terenie skansenu, a scenografowie dopasowali istniejące budynki do potrzeb fabuły zamiast je kopiować z realnej wsi.
Pytanie, czy bohaterowie „mogliby” żyć w prawdziwej Adamczychy, to bardziej zabawa dla fanów niż historyczny spór. Twórcy świadomie wybrali połączenie konkretnej nazwy z inną przestrzenią, żeby wzmocnić wrażenie autentyczności – widz może znaleźć taką wieś na mapie, ale jednocześnie wie, że na ekranie ogląda pewien skrót i satyrę, a nie rekonstrukcję jednego, dokładnego miejsca.
Fikcyjna Adamczycha z serialu powstała w skansenie, a prawdziwa Adamczycha leży na Mazowszu – łączy je tylko nazwa, nie plan przestrzenny.
Jaką rolę odegrało Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej?
Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej jest w „1670” czymś znacznie więcej niż „ładnym tłem”. Instytucja, która na co dzień zajmuje się ochroną dziedzictwa regionu Rzeszowszczyzny, nagle stała się pełnoprawnym partnerem produkcji Netflixa. Zespół muzeum zadbał o to, by sceny kręcone w zagrodach czy przy kościele wpisywały się w realne tradycje wsi, a nie tylko wyglądały atrakcyjnie na ekranie.
Dyrektorką placówki jest Katarzyna Dypa, która wielokrotnie podkreślała w wypowiedziach medialnych, że współpraca z ekipą serialu wymagała zamknięcia części terenu dla zwiedzających. W zamian instytucja zyskała globalną ekspozycję – widzowie z różnych krajów nagle zobaczyli drewniane chaty i wiatraki z Kolbuszowej jako tło dla sarmackich żartów. Dla muzeum, które działa od 1974 r. i gromadzi zabytki w skali całego regionu, to ważny sygnał, że tradycyjna architektura wciąż może „żyć” w nowym kontekście.
Zwierzęta ze skansenu na planie
Jednym z najbardziej unikalnych elementów współpracy muzeum z ekipą „1670” są zwierzęta ze skansenu. Gęsi, koza i owce, które na co dzień mieszkają na terenie placówki, w serialu stały się „statystami” i tłem wielu scen – a czasem kradną kadr swoim zachowaniem. Jak żartowała Katarzyna Dypa, to właśnie one były „głównymi bohaterkami” wśród miejscowych „pracowników”, bo jako jedyne trafiły przed kamerę.
Nie dostały wynagrodzenia finansowego – dyrektorka mówi o „chwale i prestiżu” – ale zyskały coś innego: status lokalnych gwiazd. Reporterzy RMF FM, odwiedzając skansen po premierze, zwracali uwagę, że gęsi rzeczywiście chodzą jak małe celebrytki, a owce uciekają od obiektywów jak od paparazzich. Taki element podkreśla, że w Kolbuszowej film naprawdę wtopiono w codzienne życie muzeum.
Skansen w Kolbuszowej „zatrudnił” do serialu własne zwierzęta – gęsi, kozę i owce – które stały się żywym tłem dla sarmackich żartów.
Jakie inne miejsca pojawiają się w 1670?
Choć wieś z Podkarpacia jest w centrum uwagi, „1670” nie zamyka się w jednym plenerze. Drugi sezon, którego premiera odbyła się 17 września 2025 roku, rozszerza świat przedstawiony o kolejne lokalizacje. Dzięki temu twórcy mogli pokazać inne oblicza dawnej Rzeczypospolitej – od ciasnych uliczek miejskich po nadmorski krajobraz, który w satyrze pełni zupełnie inną funkcję niż klasyczna „pocztówka z wakacji”.
Lublin – serialowy spacer po Starym Mieście
Jednym z ważnych miejsc plenerowych drugiej serii jest Lublin, a konkretnie jego Stare Miasto. Ekipa korzystała z takich ulic jak Archidiakońska, Grodzka, Jezuicka i Złota, bo ich układ, wysokość kamienic i wąskie przejścia tworzą naturalną scenografię do opowieści osadzonych w XVII stuleciu. W kadrze często nie trzeba było wiele zmieniać – wystarczył sprytny dobór punktu widzenia, kilka rekwizytów i kontrola współczesnych szyldów.
Dla widzów to przy okazji gotowa trasa wycieczkowa. Można przejść tym samym szlakiem, którym poruszają się bohaterowie serialu, a później porównać w domu własne zdjęcia z ujęciami z Netflixa. Miasto zyskuje w ten sposób nową warstwę – obok historii Unii Lubelskiej i tradycyjnych zabytków pojawia się popkulturowy trop związany z „1670”.
Wyspa Vir w Chorwacji – nadmorski plener
Wyspa Vir w Chorwacji to zupełnie inny typ lokacji, wykorzystany w serialu z pełną świadomością jego „egzotycznego” charakteru. Kręcono tam sceny w zatoce Duboka Draga – miejscu z wyraźnymi, czerwonymi klifami i przejrzystą wodą, które trudno pomylić z polskim wybrzeżem. Ten krajobraz pojawia się jako tło nadmorskich wątków drugiego sezonu i dodaje serialowi nieoczekiwanego oddechu wizualnego.
Dla ekipy był to jedyny wyjazd poza Polskę, który wiązał się z logistyką transportu kostiumów, rekwizytów i sprzętu na wyspę. Dla widza – ciekawy kontrapunkt po godzinach spędzonych w glinie i błocie podkarpackiej wioski. W kadrze nadmorska przestrzeń miesza się z charakterystycznymi kostiumami, więc efekt przypomina trochę marzenie senne sarmaty, który nagle trafia na śródziemnomorską plażę.
Inne polskie lokalizacje
Poza Kolbuszową i Lublinem, pojedyncze ujęcia do „1670” realizowano także w kilku innych miejscach. Wśród nich wymienia się między innymi Podklasztorze koło Sulejowa w województwie łódzkim, które widz rozpozna w odcinku „Pojedynek” po masywnych, kamiennych murach dawnego klasztoru. W produkcję zaangażowano też Radruż i Lubaczów – miejscowości z dobrze zachowaną, tradycyjną zabudową – oraz Warszawę, gdzie realizowano głównie sceny wymagające łatwego dostępu do zaplecza produkcyjnego.
Jak turystycznie odwiedzić miejsca z 1670?
Jeśli chcesz zaplanować własny „szlak 1670”, najlepiej potraktować te lokalizacje jak krótką trasę, którą można rozłożyć na kilka dni. Każde miejsce oferuje inny typ wrażeń – Kolbuszowa skupia się na architekturze wiejskiej, Lublin na miejskiej panoramie, a Vir na pejzażu morskim – więc warto zastanowić się, co jest dla ciebie najciekawsze.
Skansen w Kolbuszowej – co zobaczyć jako fan serialu?
Wizyta w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej to przede wszystkim spotkanie z realną przestrzenią, która w serialu została lekko „podrasowana” przez scenografię. Podczas zwiedzania możesz zwrócić uwagę na kilka punktów, które w produkcji Netflixa odgrywają szczególną rolę:
- obszar wsi rzeszowskiej z młynem wodnym z Żołyni,
- zabytkowy dworek oraz okolice, gdzie ustawiono filmowy dom Jana Pawła,
- zabudowania zagród chłopskich używane jako domostwa mieszkańców Adamczychy,
- fragmenty dróg i placów, na których kręcono zbiorowe sceny z udziałem zwierząt.
Warto sprawdzić przed przyjazdem, czy na terenie skansenu nie trwają kolejne zdjęcia filmowe – muzeum bywa wykorzystywane także przez inne ekipy, a część obiektów może być czasowo niedostępna. Dobrze też zaopatrzyć się w plan obiektu lub skorzystać z oprowadzania, bo łatwo zgubić serialowe „punkty orientacyjne”, kiedy ogląda się je bez kontekstu kamery.
Przykładowe połączenie lokalizacji – mini trasa fana „1670”
Jeśli chcesz połączyć najważniejsze miejsca związane z serialem w krótką, czytelną trasę, można ułożyć prosty układ wyjazdów:
| Dzień | Lokalizacja | Co wiąże się z „1670” |
| 1 | Kolbuszowa | Skansen – wieś Adamczycha, dwór, zagrody, młyn, zwierzęta |
| 2 | Lublin | Stare Miasto – ulice Archidiakońska, Grodzka, Jezuicka, Złota |
| 3–4 | Wyspa Vir | Zatoka Duboka Draga – nadmorskie sceny drugiego sezonu |
Taki rozkład pozwala w krótkim czasie zobaczyć trzy zupełnie różne światy związane z jednym serialem – od pańszczyźnianej wsi, przez miejskie zaułki, po śródziemnomorski brzeg. Dla wielu widzów „1670” to nie tylko satyra, ale też pretekst, by wyjść z domu i sprawdzić, jak filmowa Polska wygląda w realnym krajobrazie roku 2026.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie kręcono większość scen serialu „1670”?
Większość ujęć powstała w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, gdzie skansen posłużył za wieś serialową.
Czy Adamczycha z serialu to prawdziwe miejsce?
Serialowa Adamczycha jest fikcją zrealizowaną w skansenie; istnieje też prawdziwa wieś o tej nazwie na Mazowszu, ale łączy je tylko nazwa.
Jakie obiekty w Kolbuszowej wykorzystano na planie?
Wykorzystano m.in. dworek z XIX wieku, przeniesiony młyn wodny z Żołyni oraz ponad 80 drewnianych zabudowań skansenu.
Jaką rolę odegrały zwierzęta ze skansenu podczas zdjęć?
Gęsi, koza i owce występowały jako żywe tło w scenach i stały się lokalnymi „gwiazdami” planu.
Gdzie kręcono plenery miejskie w drugim sezonie?
Część zdjęć drugiego sezonu realizowano na Starym Mieście w Lublinie, m.in. na ulicach Archidiakońskiej, Grodzkiej, Jezuickiej i Złotej.
Czy zdjęcia odbywały się tylko w Polsce?
Nie — ekipa pojechała też za granicę na chorwacką wyspę Vir, gdzie filmowano sceny nadmorskie w zatoce Duboka Draga.
Jak zaplanować krótką wycieczkę śladami serialu?
Najprościej rozłożyć wizytę na kilka dni: Kolbuszowa (skansen), Lublin (Stare Miasto) i opcjonalnie wyspa Vir jako nadmorski akcent.