Wilno – prosty pomysł na weekend

Wilno - pomysł na weekend

Wilno to chyba najprostszy, budżetowy pomysł na weekend jeśli myślimy o krótkim, zagranicznym wyjeździe. Do dyspozycji mamy kilka opcji transportu, z których w tym wpisie chcielibyśmy polecić przejazdy autobusowe. Dlaczego? Bo to stosunkowo prosty i zdecydowanie najtańszy sposób na zobaczenie stolicy Litwy.

Trasę przetestowaliśmy w październiku ubiegłego roku, ale sposób na Wilno jest niezmienny. Nasz wyjazd odbył się liniami Ecolines. Bilety kupiliśmy zupełnie spontanicznie podczas jednej z promocji przewoźnika. Koszt przejazdu dla dwóch osób na trasie Warszawa – Wilno – Warszawa wyniósł 36 zł. Ecolines co jakiś czas powtarza promocję z tanimi biletami warto więc dodać stronę do ulubionych. Ostatnia tego typu promocja prowadzona była w ubiegłym tygodniu, dostępne były bilety do Kowna i Wilna od 15 zł za odcinek. Do Wilna dojechać można również autobusami Lux Express, a jeszcze do niedawna na Litwę kursował PolskiBus.

Wracając do naszego wyjazdu – był nie tylko tani, ale i krótki. Wyruszyliśmy w sobotę o 6:15 z Dworca Zachodniego i po około 9 godzinach byliśmy na miejscu. Na zwiedzanie Wilna mieliśmy wieczór i spory kawałek niedzieli. Wyjazd w drogę powrotną zaplanowany był na godzinę 15:15. Taki harmonogram wyjazdu pozwala oszczędzić cenny urlop. Nocleg zarezerwowaliśmy poprzez portal HotelsClick. Pokój w Hotelu Panorama ze śniadaniem kosztował około 120 zł. Hotel wybraliśmy ze względu na cenę i lokalizację w okolicy dworca autobusowego i kolejowego.

Zwiedzanie Wilna

Pierwsze kroki po zameldowaniu w hotelu skierowaliśmy do baru Kavine Čeburekinė, położonego przy ulicy Šopeno 3. Lokal ten jest w czołówce budżetowych, lokalnych jadłodajni w Wilnie. Jedzenie jest bardzo dobre, aczkolwiek mocno tłuste. W sobotę wypróbowaliśmy tamtejsze cepeliny, w niedzielę czebureki. Polecamy szczególnie te drugie, będące lokalną odmianą pierogów z mięsnym farszem. Czebureki robione są na bazie wody, mąki i soli i smażone na głębokim tłuszczu. Są naprawdę pyszne. Dodatkowo lokal wyróżniają bardzo niskie ceny.

Po sobotnim posiłku wybraliśmy się także na rozpoznanie miasta. Pokonaliśmy trasę od dworca kolejowego, przez Ostrą Bramę w kierunku Ratusza i dalej ulicą Zamkową w kierunku Bazyliki archikatedralnej. Przespacerowaliśmy się także Aleją Giedymina, przy której położone są liczne kluby i kawiarnie. Wracając tą samą trasą zaglądaliśmy w boczne uliczki poszukując inspiracji na dzień właściwego zwiedzania Wilna. Ze względu na napięty plan na następny dzień zrezygnowaliśmy z pokus życia nocnego i dość wcześnie znaleźliśmy się w hotelu.

Atrakcje Wilna

W niedzielę rano, po śniadaniu i wymeldowaniu z hotelu wyruszyliśmy w znanym już, bo sprawdzonym dzień wcześniej kierunku. Podobnie jak w sobotę początkiem trasy była Ostra Brama, będąca jedyną z dziesięciu bram miejskich, która przetrwała do dzisiaj. Oczywiście aktualnie nie pełni już funkcji obronnych, a za sprawą cudownego obrazu jest miejscem kultu Maryjnego. W niedalekiej okolicy możemy trafić także na pozostałości po dawnych murach obronnych. Idąc od Ostrej Bramy w kierunku Placu Ratuszowego obowiązkowo należy zaglądać w odchodzące od głównej trasy uliczki. Znajdziemy tam liczne kościoły, kaplice, cerkwie, kamienice, dziedzińce i kawiarenki, które tworzą klimat tego miasta.

W okolicy Ratusza, w którym mieści się także punkt informacji turystycznej, ulica Ostrobramska przechodzi w ulicę Wielką i następnie Zamkową, a my kontynuujemy smakowanie miasta i jego zaułków. Ulica Zamkowa (Pilies) to chyba najbardziej charakterystyczny szlak turystyczny Wilna. Przewodniki podkreślają, że jest to najstarsza i najbardziej prestiżowa ulica miasta, która prowadziła od Zamku Wileńskiego w kierunku Polski i Rusi. Obecnie warto przyjrzeć się dobrze zachowanym, zróżnicowanym architektonicznie kamieniczkom, przysiąść na kawę w jednej z kawiarni lub po prostu przespacerować w kierunku Zamku i Archikatedry.

Obowiązkowo należy zboczyć z trasy w lewo żeby pospacerować w okolicy Uniwersytetu i w prawo żeby zobaczyć gotycki kościół św. Anny. Po powrocie na główny szlak szybko znajdziemy się na Placu Katedralnym, na którym znajduje się pomnik Giedymina – założyciela miasta oraz Bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Władysława i okazała dzwonnica. Możliwe jest zwiedzanie podziemi Bazyliki, ale wycieczkę należy rezerwować z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.

Wilno – Góra Giedymina i panorama miasta

W bliskiej odległości od Bazyliki znajduje się Zamek Wielkich Książąt Litewskich oraz Góra Giedymina. Na terenie Zamku znajduje się Muzeum Narodowe z ekspozycjami ukazującymi historię miejsca. Na dziedzińcu Muzeum z kolei mieści się dolna stacja wyciągu, którym dostać się można na Górę Giedymina. Wjazd trwa kilkadziesiąt sekund. Trasę oczywiście można pokonać również pieszo, co gorąco polecamy. W rzeczywistości jest to bardzo łatwy i krótki odcinek.

Na Górze mieści się Baszta, która jest pozostałością Zamku Giedymina. Dziś urządzone jest w niej Muzeum, w którego zbiorach znajdują się makiety zamków oraz dokumentacja ikonograficzna ukazująca dawne Wilno. Na Baszcie jest także punkt widokowy. Panorama Wilna jest oczywiście równie dobrze widoczna z innych punktów Góry i dlatego warto ten szczyt zdobyć.

Zarzecze (Užupis)

Po zejściu z Góry Giedymina, niemalże identyczną trasą, przez ulicę Zamkową, Wielką i Ostrobramską, kierowaliśmy się w okolicę dworca kolejowego i autobusowego. Z jednym wyjątkiem. Na kilka chwil zajrzeliśmy na Zarzecze (Užupis). Zarzecze to republika artystów z własną konstytucją i własnymi władzami. Niegdyś zaniedbana dzielnica rzemieślników i biedoty, a w pewnym okresie domów publicznych i marginesu społecznego, jest obecnie prestiżową i jedną z najdroższych lokalizacji w Wilnie. Chętnie osiedlają się tu artyści, odbywają się alternatywne koncerty, imprezy i wystawy. Chwila spaceru wystarczy żeby poczuć klimat, porównywany do paryskiego Montmartre. Zarzecze to powód, dla którego na pewno do Wilna wrócimy.

Wilno – pomysł na weekend

Podsumowując, Wilno to zdecydowanie dobry i prosty pomysł na weekend. Dzięki tanim biletom autobusowym stolica Litwy jest bardzo łatwo dostępna. Stare Miasto jest położone na niewielkim terenie, a jeden dzień jest zupełnie wystarczający na zobaczenie głównych atrakcji Wilna. Obowiązkowa trasa zwiedzania została opisana w powyższym przewodniku. Miasto jest również tanią europejską stolicą, koszt noclegu i wizyt w restauracjach nie będzie wygórowany.

Jeśli zostaniecie w Wilnie dłużej niż jeden dzień powinniście poszerzyć trasę o górę Trzech Krzyży i cmentarz Na Rossie. Możliwy jest także wjazd na wieżę telewizyjną, na której szczycie znajduje się kawiarnia i punkt widokowy. Warto także rozszerzyć czas poświęcony na zwiedzanie najważniejszych zabytków. Polecamy również dłuższy spacer, a może nawet obiad na Zarzeczu. W okolicy Wilna znajduje się także warte odwiedzenia miasteczko Troki, będące dawną stolicą Litwy.

Koniecznie dajcie znać jakie inne atrakcje Wilna powinny znaleźć się na liście!

–> Polecamy się na Airbnb (€18 na pierwszą rezerwację)

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub też nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco!

2 thoughts on “Wilno – prosty pomysł na weekend

  1. Wilno jest extra na pierwszy tani wyjazd, można dojechać wszystkim za grosze a ceny na miejscu bajka:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *