Varenna i alpejskie jezioro Como

Varenna i alpejskie jezioro Como

Varenna to zdecydowanie piękne i warte zwiedzenia miasteczko. Można dostać się do niego w bardzo łatwy sposób z Mediolanu lub Bergamo, w bardzo rozsądnym czasie i pieniądzach za sprawą tanich lotów Wizz Air i Ryanair oraz wygodnych połączeń kolejowych. W naszym przypadku punktem startowym był Mediolan (o zwiedzaniu Mediolanu w jeden dzień przeczytacie tutaj), ale uwzględnijcie zwiedzanie okolic jeziora Como zawsze jeśli tylko jesteście w tej części Włoch. Naprawdę warto, nawet jeśli jest to listopad…

Jak już zasygnalizowaliśmy, do Varenny dojechaliśmy pociągiem, tuż po szybkim zwiedzaniu Mediolanu. Stacją początkową był główny dworzec kolejowy Milano Centrale. Bilety można kupić przez Internet na stronie przewoźnika lub w automatach biletowych na dworcu (płacimy wygodnie kartą lub gotówką). My wybraliśmy ten drugi wariant. Zarówno automaty, jak i strona, mają angielską wersję językową, dlatego zakup jest zupełnie bezproblemowy. Cena jest stała, jeśli więc macie dynamiczne plany, można spokojnie poczekać z zakupem do kilkunastu minut przed odjazdem pociągu.

W przypadku trasy z Mediolanu do stacji Varenna-Esino (bo tak właśnie się nazywa) koszt wynosi €6,70. Dojazd z Bergamo wiąże się z opłatą €5,50. Bilety kasujemy przed wejściem do pociągu. Warto też pamiętać, że od momentu skasowania bilety są ważne przez 6 godzin. Można więc zrobić krótki przystanek (np. w Lecco). Planowaliśmy skorzystać z tej opcji w drodze powrotnej z Varenny do Bergamo, ale nasz plan pokrzyżował strajk kolejarzy; mieli za ciemno w pracy lub coś w tym rodzaju… Tak czy inaczej do Lecco dojechać nie mogliśmy (a przynajmniej nie za dnia) i ostatecznie „zmuszeni” byliśmy spędzić cały dzień w Varennie (strajk kończył się o 18.00).

Zmuszeni to oczywiście nieadekwatne słowo. Varenna okazała się być bardzo sympatycznym miejscem, w którym z przyjemnością spędziliśmy cały ten czas. Przekonaliśmy się o tym dosłownie w chwilę po opuszczeniu pociągu, a właściwie to jeszcze przed. W wielu poradnikach i przewodnikach powtarza się zalecenie żeby jadąc pociągiem w kierunku Varenny zajmować miejsca po lewej stronie – jak najbardziej tak! Pociąg pokonuje trasę Lecco-Varenna wzdłuż brzegu jeziora Como. Jeśli można zwiedzać miasta z autobusów to dlaczego nie wybrzeża jezior z pociągów? Oto nasze pierwsze wrażenia:

Varenna to małe miasteczko. Jak wyczytaliśmy na Wikipedii jego populacja liczy 812 osób. Był to stan na koniec 2010 r., ale ciężko wnioskować żeby mógł notować istotne wahania na przestrzeni kilku lat. Ze względu na termin (i sjestę) nie było tłumów. Oczywiście był to plus, a nie minus. Po chwili kontemplacji linii brzegowej udaliśmy się w głąb miasteczka. Jak już wspomnieliśmy jest ono bardzo małe i raczej nie obfituje w atrakcje architektoniczne. Ale ma w sobie klimat, dla którego warto zapuścić się w kręte (a może raczej strome) uliczki. Tym bardziej, że prawie zza każdego rogu wychyla się widok na Lago di Como i alpejskie szczyty.

Zwiedzanie i atrakcje Varenny

Pomimo, że był koniec listopada w Varennie przywitała nas iście wiosenna pogoda. Kilkanaście stopni (oczywiście na słońcu) szybko zmusiło nas do zrzucenia czapek i szalików. Podjęliśmy także akcję rozpoznania drogi wejścia na Castello di Vezio. Zamek jest jedną z głównych atrakcji Varenny. Są to właściwie pozostałości zamku – mury obronne, wieża. Wstęp jest płatny (€4), a sam zamek jest oficjalnie czynny od marca do października (chociaż zgodnie z większością opinii nie jest żadnym problemem zwiedzenie go w czasie gdy jest nieczynny).

Atrakcją samą w sobie są widoki z góry, dodatkową są pokazy tresury drapieżnych ptaków, które zamieszkują tamtejszy teren. Do zamku prowadzą trzy trasy. Asfaltowa, którą znajdziemy idąc od dworca kolejowego w lewo, brukowana w tej samej okolicy oraz nieco bardziej skomplikowana droga, którą znajdziemy idąc w lewo od informacji turystycznej. Rozpoznaliśmy otoczenie tej trzeciej. Po krótkim spacerze asfaltem dochodzimy do parkingu hotelowego, a następnie rozpoczynamy wspinaczkę dość wąskim, słabo zabezpieczonym i trochę zarośniętym szlakiem. Widok na jezioro jest świetny, przed wejściem na właściwy szlak jest też winda – być może to czwarta droga? My ostatecznie finalne rozpoznanie zostawiliśmy na kolejny wyjazd, na pewno w okresie letnim. [Aktualizacja, wrzesień 2016: kolejna wizyta w Varennie została zrealizowana, zapraszamy do relacji z wyjazdu nad jezioro Como!]. Tego dnia musieliśmy już skupić się na zaspokajaniu potrzeb niższego rzędu, tj. gastronomicznych.

Varenna – Take away pizza

Zachęceni pozytywnymi opiniami na forach skierowaliśmy się do pizzerii przy Via XX Settembre 7. Szczerze mówiąc łatwiej niż po adresie znaleźć ją idąc od głównego placu w lewo, ewentualnie posiłkując się strzałką z napisem „Take away pizza”. Ze względu na dość niejasny opis, poniżej znajdziecie zdjęcie lokalu (oraz menu). Była to bardzo dobra i bardzo niedroga pizza, którą polecamy spożyć w towarzystwie widoków na jezioro Como. [Aktualizacja, wrzesień 2016: Niestety pizzeria jest zlikwidowana, zamiast niej znajdziecie sklep z winami].

Standardowy plan zakładał, że zaraz po konsumpcji udamy się w drogę powrotną do Bergamo, wysiadając na szybkie zwiedzanie w Lecco. Jak już wspomnieliśmy trafiliśmy jednak na strajk kolejarzy. Po uzyskaniu informacji, że ruszyć w dalszą drogę możemy dopiero w okolicy godziny 18.00, wróciliśmy nad brzeg jeziora i skupiliśmy się na wypatrywaniu zachodu słońca. Tuż po nim wróciliśmy na dworzec i doczekaliśmy się na pociąg do Bergamo. Teraz spróbowalibyśmy jednak zostać w Varennie na noc, szukając tradycyjnego hotelowego noclegu lub sprawdzając Airbnb (korzystając z okazji polecamy nasz poradnik po Airbnb).

Podsumowanie

Podsumowując, miasteczko do którego trafiliśmy było naprawdę pięknym kawałkiem Lombardii. Polecamy wizytę w Varennie w każdym czasie. Nawet na chwilę, na spacer, na kawę, lody lub pizzę. W samej Varennie trzeba przejść się brzegiem jeziora, posnuć po uliczkach i zdobyć Zamek Vezio. Jeśli macie dużo czasu warto przepłynąć promem do Bellagio i/lub Menaggio (rozkład promów znajdziecie tutaj). Jeśli macie mniej czasu to na początek wystarczy do planu zwiedzania dodać Lecco. Tak czy inaczej nie bez powodu wymienia się jezioro Como wśród najpiękniejszych jezior świata i nie bez powodu osiedlił się tam George Clooney:) Koniecznie dajcie znać jak wyglądają Wasze plany związane z jeziorem Como!

Zapraszamy do przeczytania pozostałych części tej relacji:
–> Mediolan w jeden dzień lub kilka godzin
–> Zwiedzanie Bergamo – perły Lombardii

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub też nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco!

10 thoughts on “Varenna i alpejskie jezioro Como

  1. Czy w Varennie jest przechowalnia bagażu? Na stacji kolejowej na przykład? Chciałabym pojechać do Varenny na cały dzień w drodze z Mediolanu do Bergamo i słabo wygląda w mojej ocenie bieganie po krętych uliczkach z walizkami i dwójką dzieci.

    1. Niestety w Varennie przechowalni bagażu nie ma. To malutkie miasteczko, dworzec też miniaturowy. Jest tam tylko punkt sprzedający bilety, poczekalnia i mała kawiarnia. Jedyną opcją jest ewentualnie popytanie czy ktoś zgodziłby się bagaż przechować (wspomniany punkt biletowy, kawiarnia, może jakiś pobliski hotel), ale mogą się też nie zgodzić. Chyba, że możesz przeprogramować wyjazd i nie zostawiać Varenny na ostatni dzień? Bo w Bergamo i Mediolanie punkty oczywiście są.

  2. Super opis, wybieram się w te rejony w czerwcu, plan jest taki że jeden dzień nad jeziorem como, lecco, varenna(,chciała bym wysiadać na niektórych stacjach pomiędzy lecco a varenna) a następnie pociągiem do La Spezia i już planuję wyjazd 🙂 Chciałam zapytać odnośnie ważności biletów kolejowych, czy to pewna informacja ze ważne są 6 godzin od momentu skasowania? I czy wszystkie bilety na pociągi regionalne ważne są 6 godzin od momentu skasowania? Bo też zastanawiam się nad tym zeby kupić taki bilet w cinque terre zamiast cinque terre card treno. Pozdrawiam! 🙂

    1. Z tymi biletami jest prawdopodobnie tak, że na krótkich trasach (do 50 km) są ważne 3 godziny, a na dłuższych (powyżej 50 km) – 6 godzin. Z kolei te kupione online na trenitalia.com – 4 godziny. Ciężko jednak znaleźć wiarygodne informacje, najlepiej po prostu sprawdzić na bilecie już na miejscu. I bilet Bergamo-Varenna sprawdzaliśmy, na 100% jest ważny 6 godzin od skasowania. Zapraszam też do relacji z przesiadką w Lecco: http://lecebochce.pl/lecco-varenna-jezioro-como/ – plan został niedawno zrealizowany:)

      PS. Ostatnio dowiedziałem się, że istnieją bilety 1, 2, 3 i 7-dniowe na Lombardię w cenach odpowiednio €16, €27, €32,50 i €43. Nazywają się „io viaggio ovunque in Lombardia”. Nie testowaliśmy, ale może to być dobry pomysł:) Więcej info tu: https://goo.gl/vVm0NO, po włosku, ale można przepuścić przez Google translator.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *