Góry Świętokrzyskie – trasa na Łysą Górę (Święty Krzyż)

Trasa na Łysą Górę (Święty Krzyż) - Góry Świętokrzyskie

Nasza przygoda z Górami Świętokrzyskimi wydarzyła się dość niespodziewanie. Z przyczyn zawodowych i zupełnie niepodróżniczych, trafiliśmy w pewien majowy weekend do Kielc. Mając odrobinę wolnego czasu postanowiliśmy wykorzystać go na eksplorację okolicy i zdobycie któregoś ze szczytów Gór Świętokrzyskich. Trzeba przyznać, że w tym temacie jesteśmy całkowitymi laikami, dlatego stosunkowo długo zajęło nam rozpoznanie tematu. Ostatecznie wybraliśmy Łysiec. Jeśli Wy także zastanawiacie się, która trasa na Łysą Górę (Święty Krzyż) będzie optymalna, to ten wpis jest dla Was:) Zapraszamy w Góry Świętokrzyskie!

Łysica czy Łysiec? 

Jeśli podobnie jak my traficie do Kielc i zacznie zastanawiać się gdzie ruszyć dalej, to na pewno szybko staniecie przed następującym dylematem – Łysica czy Łysiec? Oczywiście jeśli będziecie mieli dużo czasu, sił i chęci to nic nie stoi na przeszkodzie żeby zdobyć obie góry. Cała trasa będzie miała około 15 km i zajmie Wam dobre kilka godzin. My tak wiele czasu nie mieliśmy. Co więc wybrać? Pierwsza myśl – Łysica. Jest to najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich, mierzy 612 m n.p.m. Dla urodzonych zdobywców ważny jest też fakt, że Łysica należy do Korony Gór Polski – więcej o koncepcji tutaj.

Jeśli zdecydujecie się na ten wariant, a nie będziecie dysponować samochodem, to wystarczy jednym z wielu autobusów (np. z dworca PKS) dojechać do miejscowości o nazwie Święta Katarzyna. Wejście na Łysicę zajmie Wam godzinę. Na szczycie zastaniecie gołoborze czyli w skrócie rumowisko skalne. Jest to wyjątkowa formacja, ale np. my nie tego szukamy w górach. Jeśli już się namęczymy, to zależy nam na możliwości podziwiania krajobrazu. W przypadku Łysicy tego nie doświadczycie. Dlatego polecamy Łysicę raczej w pakiecie z Łyścem, a jeśli macie wybrać tylko jeden szczyt to niech to będzie właśnie Łysiec.

Łysiec, Łysa Góra, Święty Krzyż?

Początkowo mieliśmy mały mętlik, szybko jednak zrozumieliśmy, że jest to nazwa jednej i tej samej góry – drugiego co do wysokości szczytu Gór Świętokrzyskich (594 m n.p.m.). Nazwa Łysiec jest chyba najrzadziej używana, wraz z Łysą Górą odnoszą się natomiast do ukształtowania zbocz. Wspomniane już gołoborze oznacza brak roślinności, dlatego właśnie góra jest łysa. Święty Krzyż z kolei to nazwa pochodząca od świątyni znajdującej się na szczycie – Bazyliki Trójcy Świętej i Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Skoro już jesteśmy przy tym punkcie to dodajmy, że na szczycie znajduje się także platforma z widokiem na gołoborze, muzeum parku narodowego i wieża radiowo-telewizyjna. Przy świątyni znajdują się z kolei kramy sprzedające pamiątki i przekąski typu kiełbasa (serio). Jeśli jednak będziecie chcieli się posilić, lepszą opcją wydaje się restauracja „Klasztorne Smaki”. która serwuje domowe obiady i znajduje się w piwnicach klasztoru.

Trasa na Łysą Górę (Święty Krzyż)

Wszystko zostało już powiedziane oprócz szczegółów związanych z samą trasą na Łysą Górę (Święty Krzyż). A dokładniej trasami bo namierzyliśmy trzy. Najprościej będzie jeśli na tym etapie zerkniecie na Google Maps. Na mapie doskonale widoczne są trzy drogi, które zaczynają się w miejscowościach Huta Szklana, Trzcianka i Nowa Słupia. Z mapy wynika także, że droga z Huty Szklanej jest asfaltowa (zerknijcie na Street View). Jeśli macie dziecko w wózku to czemu nie, ale w przeciwnym razie lepiej wybrać jedną z dwóch pozostałych tras. Trasy z Trzcianki nie przetestowaliśmy, ale podobno jest to dość łagodna trasa leśna, której pokonanie zajmuje około 40 minut. Wybraliśmy nieco dłuższą i bardziej stromą wersję czyli wejście od strony miejscowości Nowa Słupia.

W tym miejscu należy dodać, że do obu miejscowości dojechać możecie miejskim autobusem. MPK Kielce utrzymuje linię nr 207, której rozkład znajdziecie tutaj. Przystanki znajdują się w Trzciance i Nowej Słupi, na pewno uda Wam się zaplanować optymalną trasę. Podpowiadamy, że można wystartować z jednej miejscowości, a na kurs powrotny zejść do drugiej:) Tym razem na pewno tak właśnie byśmy zrobili.

Co do samej trasy, którą pokonaliśmy czyli szlaku w okolicy Nowej Słupi – początkowo przebiega on przez gęsty las, a następnie przez polanę. Wzdłuż szlaku znajdują się rzeźbione stacje drogi krzyżowej. Po drodze znajdziecie także kilka ławek i okazały Buk Jagiełły, pod którym w drodze do klasztoru wypoczywać miał właśnie Jagiełło. Trasa nie jest specjalnie wymagająca, pokonacie ją w około godzinę. Co spotkacie na szczycie już wiecie z wcześniejszej części wpisu. Pozostaje nam po prostu pokazać galerię zdjęć!

I tak właśnie wygląda trasa na Łysą Górę i sam szczyt. Nie są to wrażenia porównywalne z wejściem na Giewont ani nawet Gubałówkę, ale będąc w Kielcach trzeba zajrzeć w Góry Świętokrzyskie. Pamiętajcie też, że najlepszy widok nie jest z samego szczytu, ale z platformy widokowej, którą znajdziecie już przy drodze asfaltowej w kierunku Huty Szklanej.

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco! Zobacz też wszystkie nasze podróże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *