Ścieżka przyrodnicza „Spławy” i Pojezierze Łęczyńskie

Ścieżka przyrodnicza "Spławy" i Pojezierze Łęczyńskie

Ścieżka przyrodnicza „Spławy” znajduje się na skraju Poleskiego Parku Narodowego, w okolicy wsi Stare Załucze. Kilkukilometrowa trasa jest prowadzona kładką i pozwala na obserwację unikatowego obszaru leśnego. Co prawda nie jesteśmy specjalistami od fauny i flory, ale chcemy pokazać jak nieoczekiwane miejsca można znaleźć na Lubelszczyźnie. Na początek chcielibyśmy zainteresować Was małym wycinkiem Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego.

Grabniak i jezioro Rotcze

Na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim jesteśmy bardzo często. Naszą bazą wypadową jest Grabniak. Byłaby to zupełnie zwyczajna wieś gdyby nie jej położenie. Poza mieszkańcami województwa i stałymi bywalcami na Lubelszczyźnie mało kto wie, że ten region to takie drugie Mazury. Wycinek naszego zainteresowania to okolice pomiędzy Parkiem Krajobrazowym Pojezierze Łęczyńskie i Poleskim Parkiem Narodowym. W bliskim sąsiedztwie jest przynajmniej kilkanaście wartych uwagi jezior, w tym nasze ulubione jezioro Rotcze. Poza nim ze względu na walory rekreacyjne wyróżniane są jeziora Piaseczno, Krasne, Zagłębocze, Łukcze czy Rogóżno, a ze względu na atuty przyrodnicze jeziora Uściwierz, Brzeziczno czy też Łukie. Weźcie tylko pod uwagę, że jeziora z grupy rekreacyjnych są dość mocno oblegane i w sezonie spotkacie tam tłumy.

Jeśli chodzi o samo jezioro Rotcze w Grabniaku to jest to raczej mały zbiornik. Powierzchnia wynosi 45 hektarów, a średnia głębokość to zaledwie 3 metry. Rekreacyjne życie zlokalizowane jest nad wschodnim brzegiem jeziora. Z tej strony znajdziecie trzy pomosty. Pierwszy znajduje się przy głównej plaży. W sezonie jest tu ratownik, w pobliżu znajdziecie parking, toaletę i dwa bary. Plaża jest mała, ale całkiem komfortowa z bardzo łagodnym wejściem do wody. Nie przyjeżdża tu aż tak dużo osób jak nad wyżej wymienione jeziora (Piaseczno, Krasne, Zagłębocze, Łukcze, Rogóżno). W tygodniu jest zazwyczaj spokojnie, tłoczno robi się w najcieplejsze wakacyjne weekendy. 

Nad jeziorem Rotcze znajduje się też Ośrodek Wypoczynkowy Grabniak. Na terenie ośrodka są domki kempingowe, pole namiotowe, boiska oraz strzeżona plaża (z kolejnym pomostem). Jest tu także wypożyczalnia sprzętu wodnego – polecamy wynajem kajaków lub rowerów wodnych. Jezioro jest małe i można je bez problemu opłynąć w ten sposób. Za ośrodkiem znajduje się jeszcze pomost wędkarski, będący pod opieką Polskiego Związku Wędkarskiego. Możecie tu złowić przede wszystkim płotki, karasie, wzdręgi, karpie, liny i sumiki karłowate.

Aktualizacja, wakacje 2017 – zrobiliśmy kilka nowych zdjęć żebyście mogli zobaczyć jak to wygląda w sezonie:)

Ścieżka przyrodnicza „Spławy”

Na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim znajdziecie wiele ścieżek rowerowych i spacerowych. Jedną z najciekawszych tras jest ścieżka przyrodnicza „Spławy”. Ścieżka znajduje się na terenie Poleskiego Parku Narodowego czyli parku chroniącego obszary wodno-torfowiskowe. I tak właśnie wygląda krajobraz parku – są to jeziora, stawy, bagna i torfowiska. Gdyby nie ścieżka na pewno nie zdecydowalibyśmy się na wejście do lasu. 

Przygodę ze ścieżką „Spławy” powinniście zacząć od wizyty w Ośrodku Dydaktyczno-Muzealnym Poleskiego Parku Narodowego w Starym Załuczu. Wstęp na ścieżki jest płatny i w przypadku ścieżki „Spławy” kosztuje 6 zł za bilet normalny i 3 zł za ulgowy. Ośrodek jest czynny od kwietnia do października, poza sezonem powinniście pofatygować się do Ośrodka w Urszulinie. Więcej informacji znajdziecie tutaj. Na terenie Ośrodka w Starym Załuczu możecie też zostawić samochód i do samej ścieżki dojść pieszo.

Jeśli chodzi o samą ścieżkę „Spławy” to ma ona długość około 3,5 km (w jedną stronę) i w większości przebiega kładką nad podmokłymi terenami. Ścieżka ma kilka przystanków, które informują o poszczególnych typach roślinności. Są to kolejno łąki kośne, łoziny, łąka turzycowa, las bagienny, torfowisko przejściowe, staw śródleśny, a na końcu oczywiście jezioro Łukie. Podobno szczególną atrakcją na trasie są owadożerne rosiczki i kwitnące storczyki. Niestety nie odnotowaliśmy obecności ani rosiczek ani storczyków. Na ścieżkę na pewno jednak wrócimy na przełomie czerwca i lipca żeby przekonać się jak wygląda to wszystko latem. 

Koniecznie dajcie znać w komentarzach jeśli macie własne doświadczenia związane ze ścieżką przyrodniczą „Spławy” lub jeziorami w okolicy!

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco! Zobacz też wszystkie nasze podróże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *