Santander na weekend – zwiedzanie i atrakcje

Santander na weekend - zwiedzanie i atrakcje

Santander na weekend to kierunek ciekawy, ale nieoczywisty. Nas skusiły tanie bilety lotnicze i pomimo niezbyt dobrej pogody spędziliśmy w mieście całkiem przyjemny dzień. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od centrum, ale priorytetowe były główne atrakcje Santander – Península de la Magdalena i Faro de Cabo Mayor. Zapraszamy do naszego przewodnika, który podpowie Wam kiedy się do Santander wybrać, co naprawdę warto zobaczyć i jak zorganizować zwiedzanie.

Santander to stosunkowo niewielkie miasto, położone na północy Hiszpanii nad Zatoką Biskajską. Miasto liczy około 170 tysięcy mieszkańców i jest stolicą regionu o nazwie Kantabria. Santander to popularny wśród Hiszpanów kierunek urlopowy – swego rodzaju kurort. I musimy przyznać, że miasto zachęca – jest kompaktowe, spokojne, klimatyczne i zadbane. Poza Hiszpanią za to raczej popularnym kierunkiem nie jest. Szczerze mówiąc dla nas także do tej pory kojarzyło się raczej z bankiem. Do czasu kiedy to Santander pojawiło się w warszawskiej siatce połączeń Wizz Aira

Santander – tanie loty

Santander to jeden z najnowszych kierunków tanich przewoźników. Trasę uruchomił Wizz Air, a pierwsze loty odbyły się pod koniec marca 2017 roku. Do stolicy Kantabrii dostać się można na razie tylko z lotniska Chopina w Warszawie, a loty odbywają się aktualnie w piątki i poniedziałki (od końca marca 2018 roku będzie to wtorek i sobota). Taki rozkład sprawia, że do Santander wybrać się można na wyjazd okołoweekendowy, czyli taki, który pozwala na optymalne wykorzystanie dni urlopowych.

Ważny jest także fakt, że loty do Santander są naprawdę tanie. Często można kupić pojedynczy bilet w najniższej taryfie Wizz Aira czyli za 38 zł. Pamiętajcie też, że daje Wam to dodatkowe możliwości, my np. znaleźliśmy najpierw tanie bilety do Barcelony, która była naszym głównym kierunkiem, a na Santander trafiliśmy niechcący szukając lotu powrotnego do Warszawy z dowolnego lotniska w Hiszpanii. Pozostało wtedy znaleźć tylko połączenie Barcelona-Santander, co problemem nie jest bo w Hiszpanii trasy krajowe obsługuje Ryanair, sprzedając bilety od €10,99. To tylko przykład tego jak możecie łączyć loty żeby oszczędzić i równocześnie zobaczyć coś nowego. Odrobina planowania i okazuje się, że za około 120 zł możecie stać się posiadaczami biletów na trasie Warszawa-Barcelona-Santander-Warszawa.

Bierzecie natomiast pod uwagę jedną kwestię. Santander cechuje dość łagodny klimat. Latem jest słonecznie i ciepło, ale zazwyczaj nie gorąco. To idealny kierunek żeby w lipcu czy sierpniu odpocząć od upałów, które są nie do wytrzymania na południu Hiszpanii. Mogą się one oczywiście zdarzyć, ale nie w takim natężeniu. Zimą natomiast pogoda jest umiarkowana, ale nie mroźna. Niestety wiąże się to z częstymi opadami. Santander to jedno z najbardziej deszczowych miast w Hiszpanii. Najmniej opadów występuję w lipcu, najwięcej w listopadzie i grudniu. Gdybyśmy mieli Wam coś rekomendować to celujcie w maj-sierpień.

Santander – dojazd z lotniska i noclegi

W naszych wpisach staramy się poruszać wszystkie najważniejsze kwestie organizacyjne, czyli te związane z zakupem biletów, dojazdem z lotniska, noclegami, jedzeniem czy komunikacją publiczną na miejscu. W tym przypadku są to zagadnienia banalne, ale wpis bez nich byłby niekompletny. O biletach lotniczych zostało już wspominane, pozostało na tym etapie wyjaśnić kwestie związane z dojazdem z lotniska do miasta. Rozsądna opcja właściwie jest tylko jedna – autobus linii S4. Przejazd kosztuje €2,90, a bilety zakupicie u kierowcy. Przystanek znajduje się przy wyjściu z terminala, a rozkład jazdy znajdziecie tutaj.

-> Zarejestruj się na Airbnb i uzyskaj kod rabatowy 100 zł na pierwszą rezerwację

Jeśli chodzi o noclegi to postawiliśmy na wyjście najprostsze czyli Airbnb, ale jeśli wolicie hotele to zawsze możecie też sprawdzić na Booking.com. Oba portale oferują programy rekomendacyjne, korzystając z Airbnb otrzymacie 100 zł na pierwszą rezerwację (o wartości powyżej 210 zł), a w przypadku Booking będzie to 50 zł zwrotu po zrealizowanym noclegu. My wtedy również otrzymamy środku na podróże – jeśli zdecydujecie się na rezerwację z naszego polecenia będziemy naprawdę wdzięczni:) Tak czy inaczej zauważcie, że Santander jest stosunkowo tanim miastem i najtańsze noclegi powinniście znaleźć w cenie od 150 zł za pokój dwuosobowy. Jeśli chodzi o konkretne miejsca to my nocowaliśmy tutaj, jedynym problemem była bariera komunikacyjna – właścicielka lokalu w ogóle nie mówi po angielsku (ani słowa).

Santader – zwiedzanie

Zwiedzanie Santander warto rozpocząć od centrum miasta. Nie żeby było to wyjątkowe zagłębie zabytków i atrakcji, ale po prostu dobrze na początku zorientować się gdzie są najważniejsze instytucje, sklepy czy restauracje. Centrum wyznacza Plac Ayuntamiento i znajdujący się przy nim Ratusz Miejski. W tej okolicy znajdziecie wiele sklepów i kilka naprawdę fajnych restauracji. W ich poszukiwaniu kierujcie się na Calle Rubio. Drugim ważnym obiektem zabytkowym w Santander jest Katedra Nuestra Señora de la Asunción.

Santander nie jest jednak typowym miastem do zwiedzania. Większość starego miasta strawił wielki pożar z 1941 roku i nie znajdziecie tu wielu zabytków. Zupełnie nie po to się tutaj przyjeżdża. Santander to świetny kierunek dla wszystkich potrzebujących ciszy i spokoju. Miasto jest kameralne i ładnie urządzone – to naprawdę uczta estetyczna. A kiedy znudzą się już Wam spacery wśród kamienic, kierujcie się w stronę wybrzeża. Z głównego placu to raptem 600 metrów…

Santander – Centro Botín

Pierwsze co zobaczycie nad zatoką to imponujący i jeszcze pachnący nowością gmach Centro Botín (otwarcie nastąpiło 23 czerwca 2017 roku). Centrum sztuki zostało zaprojektowane przez znanego włoskiego architekta Renzo Piano, a wybudowane na zlecenie Fundacji Botín. Fundacja została założona przez rodzinę Botín, która to z kolei zarządza bankiem Santander. Obiekt składa się z dwóch bloków, które łączą ogólnodostępne pomosty. Jeden z bloków poświęcony jest sztuce i mieszczą się w nim dwie sale wystawiennicze. Drugi to swego rodzaju centrum kultury, w którym znajdują się sale przeznaczone na działalność kulturalną i edukacyjną oraz sala widowiskowa, która może pomieścić nawet 300 osób.

Całość robi duże wrażenie. Obiekt jest bardzo interesujący architektonicznie, a zarazem użyteczny i dostępny dla mieszkańców. Jeśli nawet nie będziecie mieli czasu na dokładne zwiedzanie centrum, koniecznie zarezerwujcie pół godziny na zobaczenie budynku z bliska. O szczegółach związanych ze zwiedzaniem przeczytacie tutaj, my niestety nie mieliśmy na to czasu. Za to rzutem na taśmę wjechaliśmy windą na samą górę gmachu, skąd rozpościera się naprawdę dobry widok na miasto i zatokę. To obowiązkowy punkt wizyty w Santander!

Santander – Peninsula de la Magdalena

Jeśli chodzi o wybrzeże Santander to obszar Waszego zainteresowania powinien obejmować trasę od Centro Botín, przez Peninsula de la Magdalena, aż do Faro de Cabo Mayor. W sumie to jakieś 8 km czyli dwie godziny pieszo. To dobry pomysł na spędzenie aktywnego dnia. Oczywiście można też wypożyczyć rowery lub skorzystać z autobusów miejskich. Jeśli chodzi o autobusy to jest ich sporo, nie ma sensu zaprzątać sobie głowy rozkładami i numerami. Po prostu zorientujcie się, który z nadjeżdżających wysadzi Was na przystanku La Magdalena. Cena biletu jednorazowego to €1,30.

Półwysep Magdaleny to największa atrakcja Santander. To przede wszystkim teren ciekawy przyrodniczo, ale także letnia rezydencja królewska, dwie plaże i mini zoo. Na półwyspie znajdziecie też restaurację i plac zabaw. Latem przyjemnie spędzicie tu cały dzień. My z okazji deszczowej pogody zabawiliśmy trochę krócej, ale i tak był to czas na tyle owocny, że postanowiliśmy temu miejscu poświęcić odrębny wpis (publikacja wkrótce). Nie rozpisując się więc na ten temat tutaj, przechodzimy do kolejnego pięknego miejsca w okolicy – Faro de Cabo Mayor.

Santander - Półwysep Magdaleny (Península de la Magdalena)

Santander – Faro de Cabo Mayor

Faro de Cabo Mayor to latarnia morska, zlokalizowana na półwyspie Mayor. Poruszając się autobusem celujcie poza sezonem w przystanek Los Agustinos, który znajduje się około 2 km od celu. W sezonie będzie łatwiej, autobus podwiezie Was pod plażę Mataleñas lub camping Cabo Mayor. Tak czy inaczej na pewno warto zarezerwować kilka godzin na tę okolicę. Widoki są fenomenalne! A jeśli złapie Was deszcz, co nam się oczywiście przytrafiło, schronienie znajdziecie w kawiarni tuż przy latarni morskiej.

Santander – jedzenie

W tym temacie mocno się nie popisaliśmy, ale odwiedziliśmy dwa miejsca, o których chyba warto wspomnieć. Po przylocie na „kolację” wybraliśmy się do sieciówki 100 Montaditos (Calle Calderón de la Barca, 19). Nie mieliśmy czasu i siły na nic więcej. To fast food, ale dość ciekawy. Szczególnie w środy i niedziele, kiedy to prawie każda pozycja z menu kosztuje €1 (w pozostałe dni zresztą niewiele więcej). Na obiad z kolei trafiliśmy dość przypadkowo do miejsca o nazwie Restaurante Puente (Calle Rubio, 14). Ceny zestawów w ramach menú del día zaczynały się od €10. To całkiem dobra cena za przystawkę (minimalistyczną), danie główne, deser i napój.

Podsumowanie

I to już wszystko jeśli chodzi o zwiedzanie Santander. Z niecierpliwością czekamy na feedback. Koniecznie dajcie znać jeśli byliście w Santander i możecie polecić nam ciekawe miejsca czy restauracje. A może z kolei dopiero się wybieracie? My na pewno na tym wyjeździe nie poprzestaniemy, a podczas kolejnego skupimy się na plażowaniu i jedzeniu:)

Zobacz także:
-> Santander – Península de la Magdalena (Półwysep Magdaleny)

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco! Zobacz też wszystkie nasze podróże!

2 thoughts on “Santander na weekend – zwiedzanie i atrakcje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *