Ribeira i most Ponte Dom Luís I – zwiedzanie Porto

Ribeira, zwiedzanie Porto

Ribeira i Ponte Dom Luís I to dwie ikony Porto – najważniejsze atrakcje i najczęściej fotografowane miejsca w mieście. Jeśli traficie do Porto, na pewno przywieziecie setki zdjęć przedstawiających kolorowe kamieniczki nad brzegiem rzeki Douro i stalowy, dwupoziomowy most. Tak też stało się w naszym przypadku i dlatego ten wpis będzie mocno fotograficzny.

Ribeira – nadbrzeżna dzielnica Porto

Ribeira to jedna z dzielnic Porto, która rozciąga się wzdłuż brzegu rzeki Douro. Podobnie jak Zarzecze, Zatybrze czy Powiśle jest to dzielnica, w której pierwotnie osiedlali się robotnicy i najbiedniejsza część społeczeństwa. Obecnie dzielnica rozkwita – pełna jest kawiarenek i restauracji, ale wciąż zachowuje autentyczny charakter. Zmiany w Porto nie przebiegają widocznie tak szybko, jak w Wilnie, Warszawie czy Rzymie. Obok wspomnianych kawiarni i restauracji mieszkają zwykli ludzie, którzy zdecydowanie nie należą do tamtejszych elit.

Ale co właściwie jest interesującego w tej dzielnicy? Przede wszystkim plątanina wąskich uliczek, przy których ulokowane są kolorowe, wysokie kamieniczki. Ribeira to część wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO starego miasta. I faktycznie wszystko wydaje się tu być stare, a nawet zaniedbane. Ma to jednak swój urok i właśnie stąd bierze się duże zainteresowanie miastem, a turyści zwiedzający Portugalię często to właśnie Porto, a nie Lizbonę uważają za najbardziej klimatyczne miejsce.

Praça da Ribeira i plątanina uliczek

Praça da Ribeira to centralny plac dzielnicy, do którego prowadzi Rua de São João. Plac, razem z nadbrzeżnym deptakiem, to najstarsze zakątki miasta. Od średniowiecza było to handlowe serce miasta i właściwie do dzisiaj pełni te funkcje. Tyle, że kramy ze świeżymi rybami zastąpiły bary i restauracje. Właściwie cały plac zastawiony jest stolikami i rozgrywa się tu znaczna część życia miasta. Kiedy już będziecie na placu porozglądajcie się dookoła, to jedno z tych miejsc, gdzie jest najbardziej kolorowo.

Z placu, kierując się w stronę rzeki Douro, a następnie w lewo, traficie na wspomniany już deptak – Cais da Ribeira. Tu do kawiarenek i restauracji dołączają także stragany. Jest trochę przaśnie, a ceny są dość wysokie, ale mimo wszystko warto gdzieś w tej okolicy usiąść na kawę, wino lub piwo. Można oczywiście też zaopatrzyć się w trunki we własnym zakresie i usiąść nad brzegiem Douro, co praktykuje wiele osób. Tak właściwie spędzaliśmy w Porto wieczory (te, kiedy nie byliśmy nad oceanem).

Kiedy już nasiedzicie się nad brzegiem Douro, warto pokręcić się po odchodzących w górę uliczkach. Nie ma na to żadnej recepty ani żadnego planu, uliczki są ciekawe same w sobie. Plus jest też taki, że im dalej odejdziecie od głównego placu, tym niższe znajdziecie ceny w restauracjach. Poza tym wdrapując się wyżej, będziecie mieli lepszy widok na dachy dzielnicy i rzekę. A jeśli się zgubicie to po prostu wracajcie w stronę Douro. Tym bardziej, że czeka tam jeszcze jeden ważny punkt programu.

Ponte Dom Luís I – most Ludwika I

Ponte Dom Luís I to symbol i znak rozpoznawczy miasta. Most został zbudowany pod koniec XIX wieku, a projektantem był Teófilo Seyrig, uczeń czy też współpracownik Gustave’a Eiffela. Most mierzy ponad 385 metrów i w swoim czasie był najdłuższym, dwukondygnacyjnym mostem stalowym. I robi wrażenie do dzisiaj. Warto most obejrzeć z każdej strony, popatrzeć na miasto z górnego i dolnego poziomu, oczywiście za dnia i nocą. Oba poziomy wyposażone są w chodniki dla pieszych, górnym przemieszcza się także metro, a dolnym samochody.

Ribeira – punkty widokowe

Most Ponte Dom Luís I, a szczególnie jego górny poziom, to naturalnie świetny punkt widokowy. Dopiero stąd widać jak kaskadowo ułożone są kamieniczki Ribeiry i jak bardzo odmienny jest drugi brzeg rzeki Douro. Przygotujcie się na to, że na moście spędzicie przynajmniej pół godziny. Widok jest genialny w każdą stronę. Drugim punktem widokowym jest oczywiście przeciwległa Villa Nova de Gaia. Przy brzegu ustawione są ławeczki, można też złapać trochę cienia. I stąd też robiona jest druga połowa panoramicznych zdjęć Porto.

Porto – panorama nocą

Ostatnia już galeria to zdjęcia nocne. Gdybyśmy mieli ze sobą statyw na pewno byłoby w niej o wiele więcej zdjęć. Ale nawet bez statywu nie mogliśmy sobie odpuścić. Porto to najbardziej fotogeniczne miasto w jakim mieliśmy okazję być. Ładnie podświetlony jest most Ponte Dom Luís I i obie promenady. Wrażenie robią też loga producentów porto na przeciwległym brzegu, ale o tym przeczytacie w następnym wpisie:) Tradycyjnie czekamy na opinie i komentarze!

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco! Zobacz też wszystkie nasze podróże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *