Pireus i najlepsze plaże w okolicach Aten

Pireus, plaża Akti tou Iliou

Pireus to miasto portowe, położone zaledwie kilka kilometrów od Aten. Podobnie jak w starożytności, tak i teraz jest to najważniejszy port Grecji. Miasto wchodzi w skład aglomeracji Aten i można do niego dojechać metrem. To podstawowy kierunek jeśli chcecie przemieścić się promem na jedną z greckich wysp lub odpocząć chwilę na jednej z pobliskich plaż. Zapraszamy do wpisu, w którym napiszemy kilka zdań o samym mieście i o najlepszych plażach w okolicy.

Pireus – dojazd z Aten

Dojazd z Aten do Pireusu jest zupełnie bezproblemowy. Wystarczy linią metra M1, którą złapiecie np. na centralnych stacjach Omonia, Monastiraki i Thissio, dojechać do przedostatniej stacji Faliro lub końcowej – Pireus. Na ten kurs i tramwaje w okolicy obowiązują oczywiście standardowe bilety ateńskie. My, chociaż po mieście poruszaliśmy się pieszo, na dzień eksploracji wybrzeża kupiliśmy bilety dobowe w cenie €4,5. Jeśli z kolei chodzi o dwie wymienione stacje to polecamy tę pierwszą jeśli Waszym celem są plaże, a końcową tylko jeśli chcecie dostać się do portu.

Pireus – port i miasto

My zwiedzanie Pireusu rozpoczęliśmy od portu. Zwiedzanie to oczywiście duża przesada bo miasto jest mocno przemysłowe, a mało turystyczne. Jeśli jednak macie chwilę czasu i lubicie duże statki to na pewno w porcie Pireus zobaczycie ich mnóstwo. Są to naprawdę duże maszyny i są niemal na wyciągnięcie ręki. Czasem fajnie zobaczyć jak wygląda prom na płytkiej wodzie. Poza tym oczywiście z tego miejsca wspomniane promy i statki wyruszają w swoje trasy. Gdybyśmy mieli jeszcze jeden dzień na pewno wypłynęlibyśmy z portu na jednodniową wycieczkę na Eginę – rejs trwa około godzinę, a bilet powrotny kosztuje około €15.

Po krótkim pobycie w porcie udaliśmy się pieszo w stronę zatoki Limenas Zeas bo naszym celem były plaże, a tam właśnie zlokalizowaliśmy pierwszą z nich. Po drodze trafiliśmy jeszcze na coś w rodzaju deptaka i dość szybko dotarliśmy do brzegu zatoki. Limenas Zeas to zatoka znana z Igrzysk Olimpijskich z 1896 roku, rozgrywane były tu konkurencje pływackie. Obecnie to po prostu port i marina. Jeśli natomiast chodzi o plaże to odnotowaliśmy na naszych mapach dwie – Blue Lagoon po jednej stronie zatoki i plażę Votsalakia po drugiej.

Nazwa pierwszej z plaż widzianych na mapach – Blue Lagoon – brzmiała obiecująco, ale ze względu na dalszy kierunek zwiedzania wybraliśmy tę drugą. Gdybyście kiedyś dotarli do Błękitnej Laguny, dajcie koniecznie znać czy było warto. Z kolei Votsalakia okazała się być zwyczajną miejską plażą. Z tego co czytaliśmy latem jest dość mocno zatłoczona. Nic dziwnego, jest najbliżej położona od centrum miasta i najłatwiej dostępna. Z drugiej jednak strony nie wydaje się wyjątkowo komfortowa. Brzeg jest czysty, ale kamienisty, a plaża wydaje się dość mała. Gdybyście jednak planowali wybrać się właśnie tam to na plus przemawia obecność boiska do siatkówki.

Flisvos Marina i plaża Edem

Nasz plan dnia zakładał dalsze przemieszczanie się tramwajem wzdłuż wybrzeża. Musimy przyznać, że mocno namęczyliśmy się żeby z plaży Votsalakia dojść do przystanku Faliro. Nie jest to może długi odcinek, ale jego spora część to droga pod górę… Dalej już tramwajem ruszyliśmy w kierunku mariny Flisvos i wysiedliśmy na przystanku Trocadero. Marina jest dobrze utrzymana, cumują w niej naprawdę drogie jachty. Idąc brzegiem traficie także na kawałek promenady i wreszcie na plażę.

Pierwsza z plaż znajduje się przy przystanku Edem, możecie pominąć wszystkie wcześniejsze punkty i udać się od razu tam jeśli Waszym planem jest wyłącznie plażowanie. Nie jest to może najładniejsza z plaż w okolicy, ale jest czysta, pozwala odpocząć i pocieszyć się wodą. Jeśli jednak nie nie jesteście aż tak zdesperowani zalecamy jeszcze chwilę cierpliwości. Naszym zdaniem dwa warte rozważenia miejsca docelowe (osiągalne tramwajem) to plaża Akti tou Iliou lub jedna z plaż w okolicy miasteczka Glyfada.

Glyfada – plaża

Zacznijmy jednak od tej drugiej lokalizacji. W przewodnikach i na wielu blogach sugeruje się żeby dopiero stąd, czyli od Glyfady, zaczynać eksplorację wybrzeża. Plaża jest długa i szeroka, chociaż także raczej zwyczajna. Brakowało nam trochę klimatu – może źle trafiliśmy, a może winne było zachmurzenie… Glyfada to jednak na pewno bezpieczny wybór i prawdopodobnie łatwiej znajdziecie miejsce tu niż na wcześniejszych plażach. Warto zajrzeć, ale chyba lepiej się nie przywiązywać. Mając cały dzień na plażowanie możecie pojechać jeszcze dalej lub wybrać wcześniejszą, płatną plażę Akti tou Iliou.

Pireus, plaża Glyfada

Akti tou Iliou

Akti tou Iliou to ostatnia z plaż, które udało nam się odwiedzić. Zostawiliśmy ją na deser bo to nasz numer jeden. Akti tou Iliou znajduje się w połowie drogi między plażą Edem a Glyfadą. Plaża wydała nam się najbardziej malownicza i zadbana – bardzo czysty piasek, pełna infrastruktura, bary i restauracje. Poza sezonem plaża jest darmowa, w sezonie wstęp jest płatny i kosztuje €5 w tygodniu (leżaki w cenie) i €6 w weekend (leżaki dodatkowo €2).

Na plaży spędziliśmy 2-3 godziny. Pomimo dość chłodnej pogody znaleźli się amatorzy kąpieli, sporo biegaczy, otwarty był też bar o nazwie Nālu Cafe. Kawiarnia jest bardzo dobrze położona, dość elegancka …i strasznie droga. Za dwa małe piwa zapłaciliśmy ponad €10. Pomimo tak wysokich cen lokal był niemal pełny – w środku tygodnia i poza sezonem! Pewnie dlatego, że oferuje naprawdę dobre widoki na całą plażę. W weekendy i w sezonie musi być tam bardzo tłoczno. Prawdopodobnie będzie też tak na samej plaży, ale jest to miejsce, które chcielibyśmy zobaczyć latem i jeśli do Aten wrócimy to będzie to nasz punkt obowiązkowy.

Inne plaże w okolicy Aten

Plaże, które udało nam się zobaczyć to zaledwie wycinek wybrzeża. Jeśli jednak będziecie w Atenach 2-3 dni to najprawdopodobniej również nie starczy Wam czasu na dłuższe wypady. Wybierzcie się wtedy tramwajem na jedną z opisanych plaż lub nieco dalej autobusem – na plażę VoulaVouliagmeni, Limanakia (także plaża nudystów) czy Varkiza. Sporo czasu zajmuje zlokalizowanie plaż i zebranie o nich informacji, podglądowo możecie użyć np. strony greeka.com, na której znajduje się mapa i opisy plaż.

Egina (Wyspy Sarońskie)

Jeśli natomiast będziecie w Atenach dłużej niż na weekend, to warto wybrać się gdzieś na całodniowy wyjazd. Jedną z opcji jest wspomniana wcześniej Egina. Najtaniej dopłyniecie promami AnesSaronic – dokładne ceny (kilkanaście euro za bilet powrotny) i rozkłady znajdziecie na stronach. Na Eginie oprócz plażowania należy spróbować pistacji i zobaczyć świątynię Afai. Poruszać się możecie pieszo, autobusami, wynajętym rowerem, skuterem lub samochodem. Opcji jest więc wiele i na pewno warto wybrać się na tę wyspę.

Przylądek Sunion

Drugim całodniowym kierunkiem może być przylądek Sunion. Dojedziecie tam autobusem KTEL z dworca w okolicy stacji metra Victoria. Rozkład znajduje się tutaj – koniecznie wybierzcie trasę wzdłuż wybrzeża (trasa zajmuje 2 godziny). Przylądek to bardzo fotogeniczne miejsce, głównie za sprawą ruin Świątyni Posejdona – jest to drugie po Partenonie najchętniej fotografowane miejsce w Grecji (szczególnie podczas zachodu słońca). W okolicy oczywiście znajdziecie też plaże. 

Podsumowanie

I to już wszystkie nasze propozycje. Tradycyjnie bardzo prosimy o feedback. Dzięki informacjom zwrotnym będziemy mogli poprawić ewentualne błędy, rozwinąć potraktowane pobieżnie tematy i dopracować plan zwiedzania na następny, grecki wyjazd:) Jakie więc są Waszym zdaniem najlepsze plaże w okolicy Aten i jakie inne jednodniowe wycieczki możecie polecić? 

Polecamy także nasze poprzednie wpisy z Aten:
-> Ateny – informacje praktyczne i współczesne atrakcje
-> Akropol i starożytne zabytki Aten – przewodnik

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub też nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *