Malta, zwiedzanie – Mdina, Birgu, Marsaxlokk

Malta - zwiedzanie

Zwiedzanie Malty to niełatwe przedsięwzięcie. Przed wyjazdem radzimy zastanowić się, które miasta uwzględnicie na Waszej trasie, tak żeby nie tracić czasu na zbędne dojazdy i zobaczyć wszystko to, co może okazać się interesujące. W poprzednim wpisie pisaliśmy o zwiedzaniu Valletty – to absolutny numer jeden na mapie Malty. Kolejne trzy najważniejsze miejsca to naszym zdaniem Mdina, Birgu i Marsaxlokk.

Mdina – dawna stolica Malty

Mdina to dawna, średniowieczna stolica Malty. Początki historii miasta sięgają 700 r. p.n.e., a obecnie istniejące fortyfikacje pochodzą z XVI-XVIII wieku. Dojedziecie tu bez problemu transportem publicznym ze Sliemy czy Valletty. Na miejscu autobusy zatrzymują się na przystankach pomiędzy Mdiną a Rabatem. Jeśli macie w zapasie godzinę lub jesteście fanami katakumb – Rabat to miasto dla Was. W przeciwnym razie możecie udać się bezpośrednio do Mdiny.

Miasto położone jest na wzgórzu i otoczone murami obronnymi, pierwszym obiektem do sforsowania jest więc brama miejska. Mdina Gate może być Wam znana z serialu „Gra o tron” (S01E03 gdyby ktoś pytał). Po jej pokonaniu możecie udać się do informacji turystycznej lub rozpocząć zwiedzanie. Miasto ma powierzchnię 90 hektarów, a na mapie turystycznej zaznaczonych jest dosłownie kilka punktów, dlatego niewiele stracicie jeśli zwiedzanie Mdiny rozpoczniecie bez jakiegokolwiek planu. A to przede wszystkim dlatego, że główną atrakcją jest po prostu spacer wąskimi i krętymi uliczkami pomiędzy kamienicami zbudowanymi z charakterystycznego żółtego piaskowca.

Mdina – zwiedzanie

Jeśli już jednak wspomnieliśmy o punktach zaznaczonych na turystycznej mapie Mdiny, to głównym jest na pewno Katedra Świętego Pawła. Początki historii katedry sięgają przynajmniej XI wieku, ale obecny budynek powstał na przełomie XVII i XVIII wieku. Kościół został zniszczony przez trzęsienie ziemi w 1693 roku i odbudowany w kolejnych latach. Jest to główna świątynia Malty, ale podobnie jak konkatedra w Valletcie nie jest specjalnie okazała z zewnątrz. Charakterystyczne są za to zegary usytuowane na frontowej fasadzie. Prawy tradycyjnie wskazuje godziny i minuty, ale lewy – miesiące i dni. Katedra jest oczywiście dostępna dla zwiedzających. Bilet kosztuje €5 i obejmuje także wstęp do Muzeum Katedralnego. W muzeum, poza kolekcją monet, modlitewników czy szat liturgicznych, znajdują się także obrazy i rysunki, w tym elementy, które przetrwały trzęsienie ziemi.

Mdina, Katedra Świętego Pawła

Muzeum Katedralne to zresztą nie jedyne muzeum, które możecie zwiedzić w Mdinie. Na przeciwko informacji turystycznej znajdziecie Palazzo Vilhena, w którym to mieści się Narodowe Muzeum Historii Naturalnej. Oczywiście eksponaty to głównie skamieniałości, wypchane ptaki i tego rodzaju atrakcje – polecamy tylko koneserom. Pod pałacem znajdują się natomiast lochy, w których mieści się swego rodzaju muzeum tortur (Mdina Dungeons Museum). Zdjęcia podejrzane w Internecie wyglądają trochę makabrycznie, a trochę groteskowo, ale miejsce na pewno ma swoich amatorów. My zrezygnowaliśmy i z tego punktu programu, ale jeśli kiedykolwiek tam dotrzecie – dajcie znać czy było warto! 

Mdina – widok z murów obronnych

Poza wymienionymi już miejscami jest jeszcze jedno, które w przeciwieństwie do nich jest obowiązkowe. Jest to punkt widokowy, który znajduje się na przeciwległym do bramy miejskiej krańcu murów obronnych czyli mówiąc wprost na końcu Mdiny. Miasto jest położone w centralnej części Malty, w jednym z najwyższych jej punktów i dlatego widok na wyspę jest wzorowy. Wyraźnie widać linię morza i większe miasta poprzeplatane polami uprawnymi i drogami. Właśnie ze względu na ten szeroki widok Mdina została pierwszą stolicą Malty, naprawdę warto rozejrzeć się z tego miejsca żeby lepiej poznać topografię wyspy.

Co jeszcze powinniście wiedzieć o Mdinie? Nazywana jest Cichym Miastem (Silent City), a to dlatego, że poza pewnymi wyjątkami obowiązuje tu zakaz ruchu samochodowego, co stwarzać ma cichą i spokojną atmosferę. Te wyjątki są jednak niestety dość duże bo wjeżdżać do miasta mogą jego mieszkańcy (około 300 osób) oraz samochody dostawcze i ratunkowe czy karawany i pojazdy nowożeńców. Sprawia to, że w każdej uliczce tego niewielkiego miasteczka stoi po kilka aut i czar pryska. I chociaż miasto ma klimat to wszechobecne samochody go zaburzają. Podobno klimat wraca po zmroku – na pewno warto to sprawdzić!

Trzy Miasta – Birgu (Vittoriosa)

Birgu (lub też Vittoriosa) to jedno z tzw. Trzech Miast. W skład tego zestawu wchodzi także Bormla (czyli Cospicua) oraz Isla (czyli Senglea). To już kolejny raz kiedy miasta na Malcie mają dwie nazwy, lepiej mieć w pamięci obie bo bywa, że stosowane są zamiennie. Birgu i Isla leżą na cyplach, a Bormla pomiędzy nimi. Do Trzech Miast możecie dotrzeć z Valletty autobusami lub promem. My wybraliśmy ten drugi sposób, bilet w jedną stronę kosztuje €1,50, a w obie €2,80.

Co do zwiedzania to postawiliśmy na Birgu, jest zresztą najbardziej polecane z Trzech Miast. Miasto, podobnie jak Mdina, jest fortem i plątaniną wąskich uliczek. Zwieńczeniem fortyfikacji jest Fort Saint Angelo, który odegrał ważną rolę podczas Wielkiego Oblężenia Malty z 1565 roku. Co ciekawe do dzisiaj jest eksterytorialną własnością Zakonu Maltańskiego.

Jeśli natomiast chodzi o fotogeniczność to zdecydowanym zwycięzcą jest port i dziesiątki przycumowanych tam łódek i jachtów, w tym tych najbardziej luksusowych. To jeden z najlepszych widoków na Malcie i nawet wyłącznie z tego powodu warto udać się w okolice Birgu. Warto też przejść na skraj cypla i fortu, z tego miejsca rozpościera się panorama Valletty, która szczególnie ładnie wygląda podczas zachodu słońca. 

Marsaxlokk – rybacka osada

W gratisie do dzisiejszego wpisu dorzucamy jeszcze Marsaxlokk. Jest to niewielka wioska rybacka, której atrakcyjność polega głównie na podziwianiu przycumowanych przy nadbrzeżu charakterystycznych łódek. Są to tradycyjne łódki rybackie luzzu. Nie da się ich nie zauważyć ani nie rozpoznać za sprawą żółto-niebieskiego malowania (z elementami czerwonymi i zielonymi). Dodatkowo na łódkach wymalowane są oczy (oczy Ozyrysa), które mają chronić je przez nieszczęściem. Wszystko to sprawia, że są one naprawdę oryginalne. Łódki są z jednej strony atrakcją turystyczną, ale z drugiej wciąż służą jako narzędzia połowu ryb.

Drugi powód, dla którego warto odwiedzić Marsaxlokk, to odbywający się w każdą niedzielę targ. Na targu można kupić przede wszystkim ryby i owoce morza, ale także warzywa i owoce, słodycze czy ubrania. Targ przyciąga zarówno miejscowych, jak i turystów. Jeśli szukacie gwaru i życia – niedziela jest dla Was, jeśli nie – wybierzcie inny dzień tygodnia. Niezależnie od dnia warto w Marsaxlokk zaplanować obiad i zjeść świeżą rybę. Przy promenadzie jest mnóstwo restauracji, my akurat wybraliśmy tę o nazwie Centro Laburista. Wybraliśmy zestawy w cenie €12,90, na które składały się zupa rybna i drugie danie (ryba, małże, kalmary, frytki, surówka). Restaurację możemy polecić, ale na pewno przy promenadzie znajdziecie i lepsze i tańsze.

Podsumowując, chociaż Marsaxlokk to mała i nieco senna wioska rybacka, to mimo wszystko warto tam zajrzeć na chwilę – na obiad lub kolację. Dojazd z Valletty nie jest mocno skomplikowany ani czasochłonny. A trzeba przyznać, że jest to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na Malcie. Wyjazd bez zobaczenia Marsaxlokk i łódek luzzu byłby na pewno niepełny.

Zapraszamy także do naszych innych wpisów z Malty:
-> Malta – informacje praktyczne i organizacja wyjazdu
-> Zwiedzanie Valletty – zabytki i atrakcje
-> Malta, atrakcje – Blue Grotto i Golden Bay
-> Gozo – co warto zobaczyć? Atrakcje, zabytki, informacje praktyczne

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub też nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco!

4 thoughts on “Malta, zwiedzanie – Mdina, Birgu, Marsaxlokk

  1. Muszę koniecznie podesłać linka koleżance. We wrześniu planuje podróż na Maltę. Może ją to zainteresować. Fajnie. dzięki.

    1. Koniecznie! A wrzesień to bardzo dobry czas na Maltę. Będzie już po sezonie czyli mniej turystów, a pogoda gwarantowana!

  2. Bardzo ciekawie napisany artykuł 🙂 Birgu jest super i dla mnie to w ogóle chyba był numer jeden wśród maltańskich miast. Co ciekawe mimo że to Mdinę nazywa się cichym miastem to właśnie w Vittoriosie spotkaliśmy mniej samochodów na malowniczych uliczkach. Bardzo podobały nam się również mury obronne w tym mieście i widok z nich na Vallettę. Sam port rewelacyjny i chyba w ogóle najładniejszy na całej Malcie. W trakcie naszego pobytu odbywał się właśnie festiwal filmowy więc tych największych i najbardziej okazałych jachtów było całkiem sporo. Mogliśmy nawet podziwiać jak jeden z nich zawijał do portu – do dziś zachodzimy w głowę jak udało mu się w tym całym kłębowisku łódek wymanewrować i w nic nie uderzyć 🙂 Od siebie dodamy jeszcze, że jeżeli podróżuje się promem Vittoriosa-Valletta to za darmo można skorzystać z nowoczesnej, przeszklonej windy wwożącej ludzi bezpośrednio do Ogrodów Barrakka co jest znacznym ułatwieniem i oszczędnością 1 EUR od osoby 😛

    Pozdrawiamy

    1. Dziękujemy! Birgu chyba faktycznie bardziej kameralne, a widok z murów świetny:) Jachty robią wrażenie, aż ciekawe dlaczego akurat tam jest ich tak dużo…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *