Gdańsk na weekend – plan idealny

Gdańsk na weekend

Jak wakacje to nad morze! A jeśli mamy czas tylko na krótki wypad to Gdańsk na weekend wydaje się idealnym rozwiązaniem. Do dyspozycji mamy autostrady i drogi ekspresowe, autobusy, pociągi i samoloty. My oczywiście, jak przystało na reprezentantów bloga o tanim lataniu, wybraliśmy samolot. Chociaż połączenie lotnicze nie zawsze jest najbardziej optymalnym wyjściem to jednak zawsze daje sporo frajdy. O szczegółach naszego wyjazdu piszemy poniżej.

Bilety na trasie Warszawa Modlin – Gdańsk kupiliśmy pod koniec czerwca, a lot miał nastąpić w przedostatni weekend lipca. W sumie loty dla naszej dwójki w obie strony kosztowały 38 zł (9 zł za odcinek). Nie była to wyjątkowa cena, a raczej standard w momencie często uwalnianych pól tanich biletów od Ryanair na tej trasie. Poza ceną, atutem był dokładny plan wyjazdu, przypadający na idealny weekend, bez konieczności wykorzystywania urlopu. Wylot był zaplanowany na piątek o 21:40, a powrót na niedzielę o godzinie 20.25.

Gdańsk na weekend z Warszawy Modlin

Decyzję podjęliśmy jak zwykle spontanicznie, ale mieliśmy na uwadze, że jest to już dla nas ostatnia szansa wypróbowania tej trasy – od 4 października Ryanair przenosi loty krajowe na lotnisko Chopina. Jest to oczywiście bardzo dobra informacja bo konieczność dojazdu do Modlina sprawiała, że połączenia do Gdańska były raczej nieopłacalne czasowo. W naszym przypadku cała operacja, wraz z dojazdem z Warszawy na lotnisko Modlin, a następnie z lotniska w Gdańsku do centrum miasta, zajęła 4 godziny. Podróż pociągiem trwa 1,5 godziny krócej. Po przeniesieniu lotów czas ten powinien być porównywalny.

Jak wyglądało to w szczegółach? W jedną stronę z Warszawy na lotnisko wybraliśmy się z Kolejami Mazowieckimi, a w drugą Modlin Busem. W Gdańsku w piątek wybraliśmy Ubera, a w niedzielę autobus miejski nr 210. Chociaż autobus miejski był ekstremalnie tani, jedno z nas posiada jeszcze zniżki studenckie, a podczas podróży Uberem wykorzystaliśmy kod rabatowy za polecenie (swoją drogą polecamy Ubera), to i tak transfery na obu trasach kosztowały w sumie ponad trzykrotnie więcej niż same bilety lotnicze.

Kolejnym, istotnym kosztem był także nocleg. Ze względu na szczyt sezonu i wysokie ceny hoteli zdecydowaliśmy się na rezerwację przez portal airbnb (oczywiście zapraszamy do naszego poradnika). Był to bardzo dobry pomysł. Wybraliśmy pokój w samym centrum miasta, dosłownie naprzeciwko Dworca Głównego. Nasz host miał na ten weekend inne plany więc przypadło nam w udziale całe mieszkanie. Możecie także skorzystać z portalu Booking.com i zarezerwować „tradycyjny” pokój hotelowy.

–> Zarejestruj się na Airbnb i uzyskaj kod rabatowy 100 zł na pierwszą rezerwację

W piątek po przyjeździe zrobiliśmy tylko mały spacer połączony z zakupami, ale sobotę i niedzielę wykorzystaliśmy maksymalnie. Chociaż plan zakładał głównie plaże to i tak sporo czasu spędziliśmy na Starym Mieście. Szczególnie, że ten rejon jest też bogaty w bary i restauracje. Na śniadania polecamy Bar Turystyczny przy ul. Szerokiej 8/10, na obiady Pyra Bar przy ul. Garbary 6/7 i Harcówkę przy ul. Za Murami 2. A idąc na obiad zawsze można trochę pozwiedzać.

Gdańsk – plaża Stogi

Dzień zaczęliśmy jednak od plażowania. Na pierwszy rzut poszły Stogi. Stogi są najłatwiej osiągalną plażą, Z centrum Gdańska wystarczy 20-25 minut jazdy tramwajem nr 3 lub 8. Plaża jest szeroka i rozległa, z widokiem na port, co dla jednych będzie atutem, a dla innych przeszkodą. Wydaje się, że jest to najspokojniejsza z plaż Gdańska, co może też potwierdzać fakt wyboru jej przez naturystów, którzy plażują w rejonie wejścia nr 23. W czasie naszego pobytu była to jedyna plaża z dozwoloną kąpielą, na pozostałych obowiązywał zakaz po wielkiej ulewie, która nastąpiła kilka dni wcześniej.

Gdańsk – plaża Brzeźno

Drugą w kolejności była plaża Brzeźno. Tam z kolei podróż tramwajem z centrum zajmuje około 35 minut. Wystarczy wybrać linię nr 3 w odwrotnym niż Stogi kierunku. Brzeźno dysponuje zdecydowanie lepszą infrastrukturą. Dostępne jest także molo. W zamian plaża jest o wiele gęściej zaludniona. Jeśli lubicie spacery, z plaży Brzeźno polecamy marsz w kierunku Jelitkowa lub mola w Sopocie. Pierwsza trasa liczy około 2 km, druga – 5 km. Nam nie starczyło czasu na Sopot, ale na Jelitkowo jak najbardziej!

Gdańsk – plaża Jelitkowo

Jelitkowo to według nas najlepsza plaża w Gdańsku. Jest o wiele mniej zatłoczona od Brzeźna, ale wciąż dysponująca odpowiednią infrastrukturą. W czasie naszego pobytu na plaży panował wręcz kameralny klimat. W okolicy znajduje się też świetnie położona Tawerna Klipper, w której można się posilić lub wypić zimne piwo oraz kultowa Restauracja Parkowa, którą znają na pewno Wasi rodzice i dziadkowie.

Podsumowując weekend w Gdańsku był bardzo ciekawy i równie udany. Udało nam się zrealizować plan czyli odwiedzić Stogi, Brzeźno i Jelitkowo, te dwie ostatnie plaże zresztą dwukrotnie. W przerwach zwiedzaliśmy Stare Miasto i jedliśmy:) Następnym razem kiedy wybierzemy Gdańsk na weekend spróbujemy odwiedzić także pozostałe kąpieliska. Czekamy na Wasze wskazówki!

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco! Zobacz też wszystkie nasze podróże!

1 thought on “Gdańsk na weekend – plan idealny

  1. Super, robi się wiosna więc warto pojechać do Gdańska na weekend. Kąpać się jeszcze nie można, ale miejsca na spacery idealne:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *