Armenia – 10 najlepszych atrakcji i zabytków

10 najlepszych atrakcji i zabytków Armenii

Armenia nas zaskoczyła i to bardzo pozytywnie. Nie spodziewaliśmy się tak wielu interesujących i wartych odwiedzenia miejsc w tak małym kraju. Po trzech intensywnych dniach czuliśmy ogromny niedosyt, ale też przekonanie, że Armenię udało nam się poznać. Nie zgłębić, ale zorientować się co jest opcjonalne, a co ciekawe, wyjątkowe i ważne dla mieszkańców kraju. Zazwyczaj nie robimy tego typu rankingów, ale musimy uporządkować tę wiedzę. Oto 10 najlepszych atrakcji Armenii!

10 najlepszych atrakcji i zabytków Armenii

Na wstępie zaznaczyć musimy, że nasza lista jest subiektywna i obejmuje tylko atrakcje i zabytki, do których udało nam się dojechać. Ale prawda jest też taka, że miejsca te wybraliśmy nieprzypadkowo. Planowanie to istotny element naszych podróży i naprawdę poświęcamy dziesiątki godzin na zgłębianie informacji o danym kierunku przed wyjazdem. Jadąc do Armenii mieliśmy plan, który ostatecznie zrealizowaliśmy w stu procentach. No to lecimy! A jeśli zainteresuje Was którykolwiek punkt na naszej liście, to klikając w nagłówek znajdziecie o nim więcej informacji.

#10 Goris

Goris - skalne miasto

Goris to taka armeńska Kapadocja. Średniowieczne miasto zostało wykute w skałach i do dzisiaj zadziwia – formą, skalą czy też położeniem geograficznym. Miejsce na pewno zyskuje przy dłuższym czasie poświęconym na jego zwiedzanie. My jednak czasu mieliśmy mało… Dodać trzeba też, że odległość z Erywania to aż 240 km. Patrząc na Goris samodzielnie, prawdopodobnie w ogóle nie umieścilibyśmy go na naszej liście. Dzięki bliskiej odległości od monastyru Tatew, stare miasto Goris wskakuje jednak na miejsce dziesiąte i otwiera nasz ranking.

#9 Sewanawank (Sevanavank)

Sewanawank (Sevanavank)

Monastyr Sewanawank (Sevanavank) trafia na dziewiąte miejsce zestawienia. To największy pechowiec naszego rankingu. Klasztor jest interesujący ze względu na budulec i historię oraz naprawdę malowniczo położony. Co więc jest nie tak? Nic, po prostu widzieliśmy kilka innych – jeszcze ciekawszych i jeszcze lepiej położonych. Takie rzeczy tylko w Armenii:) Jeśli będziecie zwiedzać tylko najbliższe okolice Erywania to na pewno warto monastyr zobaczyć. W innym wypadku możecie skupić się na tych z wyższych miejsc naszej listy.

#8 Wodospad Szaki (Shaki)

Wodospad Szaki (Shaki)

Wodospad Szaki (Shaki) choć zazwyczaj nisko oceniany, nam bardzo przypadł do gustu. Może dlatego, że nie widujemy wodospadów na co dzień. Nie jest zbyt duży – ma zaledwie kilkanaście metrów wysokości, ale żal byłoby ominąć tę atrakcję bo znajduje się tuż przy głównej trasie tranzytowej Erywań-Goris. Jeśli widzieliście wcześniej tego rodzaju zjawiska to przesuńcie wodospad Szaki na miejsce 11. swojej listy, jeśli nie – zaryzykujcie te pół godziny. Chyba, że postanowicie wziąć kąpiel pod wodospadem – wtedy i godzina można nie starczyć:)

#7 Norawank (Noravank)

Norawank (Noravank)

Siódme, szczęśliwe miejsce zajmuje monastyr Norawank (Noravank). To całkiem rozbudowany kompleks klasztorny, położony wśród czerwonych skał. Jeśli chodzi o kolorystykę to bez wątpienia jest to numer jeden. Biorąc pod uwagę całokształt musimy przyznać nieco niższe miejsce. Bierzcie jednak pod uwagę, że każdy z wyliczonych tu klasztorów jest wyjątkowy. Ale Armenia monastyrami stoi i tylko na tej liście jest ich aż pięć. Nie każdy mógł trafić do pierwszej piątki. Norawank robi wrażenie, ale mamy innych faworytów.

#6 Garni

Garni - starożytna świątynia

Świątynia w Garni znajduje się na miejscu szóstym głównie ze względu na efekt zaskoczenia. I chociaż jest to rekonstrukcja to budowla zwróciła naszą uwagę na antyczne fragmenty historii Armenii. Co ciekawe – obowiązują tu bilety wstępu (1500 AMD). Biletów nie doświadczyliśmy w żadnym innym miejscu w kraju. Interesująca jest także okolica świątyni czyli dolina rzeki Azat. Jeśli kiedyś wrócimy do Armenii to na pewno spróbujemy spędzić w Garni trochę więcej czasu i pospacerujemy wąwozem. To na pewno warte uwagi miejsce w bliskiej odległości od stolicy.

#5 Jezioro Sewan (Sevan)

Sewan (Sevan)

Pierwszą piątkę otwiera jezioro Sewan (Sevan). To zbiornik wielu „naj” – największe jezioro w kraju i jedno z najwyżej położonych na świecie. Jest to również jedno z najbardziej niezagospodarowanych miejsc w Armenii. Jezioro jest piękne, ale działania komunistów i zaniedbania ich następców sprawiły, że nad brzegiem jest mało atrakcyjnie. A jeśli już coś się dzieje to estetyka jest raczej odpustowa. Miejsce piąte dajemy więc niejako na zachętę – za walory naturalne i w intencji poprawy infrastruktury:)

#4 Vardenyats Pass (Przełęcz Vardenyats)

Vardenyats Pass (Przełęcz Vardenyats)

Vardenyats Pass to przełęcz położona na wysokości 2410 m n.p.m. Biegnie tędy droga M10, prowadząca nad jezioro Sewan. To najciekawszy odcinek drogowy w Armenii. I nie jest to tylko nasze zdanie. Droga jest kręta i stroma, ale gwarantuje świetne widoki. Pamiętajcie żeby w takich miejscach czas przejazdu wskazywany przez Google Maps pomnożyć dwukrotnie. Czas ten schodzi oczywiście na nieplanowane postoje i sesje zdjęciowe. Przełęcz zasłużenie zajmuje miejsce czwarte.

#3 Chor Wirap (Khor Virap)

Chor Wirap (Khor Virap)

Finałową trójkę otwiera klasztor Chor Wirap (Khor Virap). To jedno z tych miejsc, bez których zobaczenia wyjazd do Armenii się nie liczy. Zwiedzającym udostępniony jest cały kompleks, w tym lochy, będące miejscem uwięzienia Grzegorza Oświeciciela. Ze względu na klaustrofobię nie zdecydowaliśmy się na zejście na dół, ale trzymamy za Was kciuki. Monastyr słynie z jeszcze jednej rzeczy – fenomenalnego położenia u podnóża góry Ararat. Musicie to zobaczyć!

#2 Geghard

Geghard monastyr

Geghard to kolejny monastyr w naszym zestawieniu. Klasztor jest częściowo wykuty w skale i jeśli chodzi o wnętrze to robi największe wrażenie. Jest położony bardzo blisko Erywania – zaledwie 40 km. To obowiązkowy punkt nawet jeśli do Armenii przyjeżdżacie na pół dnia. Serio! To esencja tego, co możecie zobaczyć w kraju. Odbiór nieco zaburza fakt, że na miejscu jest całkiem tłoczno. Podczas gdy na południu Armenii spotykaliśmy turystów sporadycznie, tutaj natrafiliśmy na kilka wycieczek autokarowych… 

#1 Tatew (Tatev)

Tatew (Tatev)

I oto nasz zwycięzca – monastyr Tatew (Tatev)! Przed wyjazdem do Armenii długo zastanawialiśmy się czy warto gnać te 250 km na południe kiepskimi drogami. Sporo osób nam to zresztą odradzało. Ale dzisiaj mówimy z pełną świadomością – zdecydowanie warto! Tatew to bardzo interesujący kompleks klasztorny, zjawiskowo położony na krawędzi kanionu. Atrakcją samą w sobie jest także dojazd do monastyru – bez względu na to czy postawicie na kolejkę linową Wings of Tatev czy dojazd samochodowy. To także idealny pretekst do odwiedzenia południa Armenii. Zwiedzanie kraju z pominięciem tej okolicy byłoby błędem. Chyba, że jesteście ekstremalnie krótko. Naszym zdaniem minimalny czas na zwiedzanie Armenii to 3 dni, a optymalny 5-7. Mamy nadzieję, że ten wpis pomoże Wam zaplanować trasę!

PS. Pewnie zauważyliście, że w naszym rankingu brakuje atrakcji i zabytków Erywania. Nie jest to przypadek. Armenia i Erywań to jak dla nas byty nieporównywalne. Skupiliśmy się na atrakcjach pozamiejskich, a stolicę radzimy traktować odrębnie. W poszukiwaniu inspiracji i wskazówek dotyczących stolicy zapraszamy do naszego wpisu pt. Erywań w kilka godzin.

* Wpis powstał we współpracy z Ukraine International Airlines. W ramach wspólnego projektu odkrywamy i eksplorujemy wschodnie kierunki.

Podobał Ci się nasz wpis? Przejdź do strony głównej Lecebochce.pl i zobacz wszystkie najnowsze relacje. Polub nasz profil na Facebooku, TwitterzeInstagramie żeby zawsze być na bieżąco! Zobacz też wszystkie nasze podróże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *